Projekt nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw został przyjęty przez Radę Ministrów w środę, a w czwartek już trafił pod obrady komisji. Dlatego posłowie mieli wątpliwości co do sposobu procedowania go – co do zasady powinni mieć bowiem co najmniej siedem dni na zapoznanie się z projektem.
Nowela podwyższa wskaźniki służące do wyliczania minimalnych stawek dla poszczególnych grup zawodowych. Nie wszystkie są jednak zadowolone z ich wysokości. Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, wskazywała podczas posiedzenia komisji, że podział pracowników zaproponowany w ustawie jest krzywdzący, a współczynniki zostały opracowane w oparciu na błędnej metodologii, która nie odzwierciedla najniższych poziomów wynagradzania. – Nie uwzględnia również tak istotnej przy wykonywaniu tych zawodów odpowiedzialności, doświadczenia i wiedzy, jaką posiadamy – wyliczała. Podkreśliła również, że w ustawie brak jest gwarancji dla pracodawców, że znajdą się pieniądze na podwyżki.