Uzasadnienie jest takie, że „praca artysty jest pracą szczególną”. A „system ubezpieczeń społecznych nie jest dostosowany do specyfiki pracy artystów i nieregularności ich zarobków”.

Więc, po pierwsze, pozwolę sobie przedstawić stanowisko, że każda praca jest pracą szczególną – dla tego, kto ją wykonuje i dla tego, kto z niej korzysta. Dla chorego bardziej szczególna jest praca salowej w szpitalu niż…. (żeby nikogo nie urazić, każdy czytelnik niech twórczo wymyśli sobie swojego ulubionego twórcę). Górnicy do niedawna wykonywali pracę szczególną i w związku z tym mieli przywileje emerytalne, a teraz artyści propagują zamykanie w ogóle górnikom ich miejsc pracy.