W opublikowanym w poniedziałek w portalu Onet.pl artykule pojawia się twierdzenie, że Wojska Obrony Terytorialnej zalegają z wypłatami wynagrodzeń żołnierzom formacji. Rzecznik WOT płk Marek Pietrzak w komunikacie przesłanym PAP zaprzeczył tym zarzutom. Zaznaczył, że tekst zbudowany jest na kłamstwach i pomówieniach.

"Nie jest prawdą, że żołnierze odmawiają służby z powodu niewypłacanych należności finansowych. W WOT nie odnotowano ani jednego przypadku takiej sytuacji" - oświadczył. "Po raz kolejny prosimy nie powtarzać mitów. Przywoływane anonimowe źródła informacji (w tym materiale ze zmienionymi imionami), w naszym przekonaniu wykorzystywane są jako ucieczka od możliwości zweryfikowania przedstawianych mitów. Większość żołnierzy wyraża przekonanie, że +anonimowe źródła+ nie są żołnierzami, na co wskazują błędy lub zbyt głęboka niewiedza" - dodał.

Płk Pietrzak odniósł się także m.in. do postawionych w artykule zarzutów "szerzącego się w WOT nepotyzmu". "Informujemy, że w opisanej sytuacji ppłk. Tomasza Burzyńskiego zatrudnienie jego małżonki przez dowódcę jednostki miało miejsce w sytuacji kiedy nie zajmował on stanowiska kierowniczego. W przypadku wskazanego w artykule szwagra oficera - w czasie jego zatrudnienia relacja rodzinna nie miała miejsca. Wskazani pracowni spełnili wszystkie wymagania kwalifikacyjne na stanowiska" - odparł. Załączył także link do listy premii pracowników 7. Pomorskiej Brygady OT.

Reklama

Rzecznik WOT zwrócił też uwagę, że jeden z informatorów Onetu podaje, iż służył w trzecim batalionie 9. Łódzkiej Brygady OT, a ta w rzeczywistości liczy dwa bataliony.

"W odniesieniu do zarzutów dotyczących zmian na stanowiskach dowódców kompanii lekkiej piechoty (przywoływanych przez tego samego rzekomego żołnierza 9ŁBOT o imieniu Krzysztof [imię zmienione na potrzeby materiału]), informuję, że w 9ŁBOT nie wystąpił przypadek 7-krotnej zmiany na stanowisku dowódcy kompanii. Od 2018 r. (wtedy powstała brygada) wystąpiła jedna zmiana etatowego dowódcy kompanii oraz cztery zmiany na tym stanowisku na innych pododdziałach w ramach czasowego pełnienia obowiązków (po jednym w pododdziale). Przywołana przez autorów artykułu teza nie jest prawdziwa" - przekazał płk Pietrzak.

Płk Pietrzak odniósł się również do doniesień Onetu, który twierdzi, że WOT zalegają także z wypłatami "dodatku instruktorskiego". "Informuję, że przepisy prawne nie przewidują wypłaty takiej należności" - zaznaczył.

Pełen komunikat rzecznika formacji został opublikowany na stronie WOT.