Trzy miesiące temu objęła pani funkcję głównego inspektora pracy. Jakie działania PIP będą mieć charakter priorytetowy?

Moim zdaniem wszystkie zadania inspekcji mają charakter priorytetowy. PIP działa w pierwszym rzędzie dla pracowników. Ich konkretne, indywidualne sprawy mają najważniejsze znaczenie. Priorytetem będzie więc pomoc osobom, które jej potrzebują, ale przy jednoczesnym dostrzeganiu roli pracodawców. Chciałabym budować szerokie porozumienie, którego celem byłoby dbanie o przestrzeganie przepisów, zarówno tych z zakresu prawnej ochrony pracy, jak i bhp. Chodzi o współpracę z parlamentarzystami, organizacjami pracodawców, związkami zawodowymi, instytucjami nauki, stowarzyszeniami. Tak, aby PIP mogła wypracowywać rekomendacje, które będą dostosowane do wymogów dynamicznie zmieniającego się rynku pracy. Inspekcja dysponuje najbardziej praktycznymi i rzeczowymi obserwacjami, zważywszy na bezpośredni kontakt inspektorów ze środowiskiem pracy. Chcielibyśmy twórczo inspirować podmioty posiadające inicjatywę ustawodawczą, czyli przede wszystkim resorty rodziny i pracy oraz parlament, do zmian w ustawodawstwie. W mojej ocenie niezbędna jest również wymiana doświadczeń przez ekspertów zajmujących się tą dziedziną.