Obecnie ratownikiem wodnym jest osoba, która „posiada wiedzę i umiejętności z zakresu ratownictwa wodnego i technik pływackich, posiada inne kwalifikacje przydatne w ratownictwie wodnym, spełnia wymagania określone w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 882 ze zm.) dla lekarza systemu, pielęgniarki systemu, ratownika medycznego realizujących doskonalenie zawodowe lub ratownika, jest zatrudniona albo pełni służbę w podmiocie uprawnionym do wykonywania ratownictwa wodnego lub jest członkiem takiego podmiotu (np. członkiem stowarzyszenia)”.
Definicja ta nie wskazuje jednak, ile innych kwalifikacji przydatnych w ratownictwie wodnym powinien posiadać ratownik. Co więcej, samo pojęcie „innych kwalifikacji” nie zostało zdefiniowane w przepisach. Projektowana nowela ma wprowadzić delegację ustawową dla ministra spraw wewnętrznych i administracji do wydania rozporządzenia, które określi te kwalifikacje oraz wykaz dokumentów potwierdzających ich posiadanie.
Mają być one przydatne do prowadzenia działań ratowniczych, a jednocześnie muszą być „inne” niż te, które wynikają z ukończenia kursu ratownika wodnego oraz kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy. Autorzy projektu wskazują, że kwalifikacje, które zostaną określone w przepisach, korespondują z rodzajem zadań wykonywanych obecnie przez służby ratownicze. Chodzi zatem np. o uprawnienia do uprawiania turystyki wodnej oraz umożliwiające kierowanie statkami i szeroko rozumianą „obsługę” łodzi, pozwalające na dotarcie do miejsca wypadku z odpowiednim sprzętem ratunkowym czy ewakuację poszkodowanych z niebezpiecznego miejsca. Przydatne są również kwalifikacje do wykonywania zawodu nurka – umożliwiające poszukiwanie pod wodą osób zaginionych, kwalifikacje osób, które wykonują zawody medyczne w systemie ratownictwa – pozwalające na profesjonale działania ratunkowe, a także sportowe uprawnienia zawodowe w dziedzinie pływania – trenerskie lub instruktorskie.
Reklama
Etap legislacyjny
Projekt ustawy przyjęty przez Radę Ministrów