Obecnie do realizacji zadań policja wykorzystuje 915 psów oraz 54 koni, Straży Granicznej pomaga 246 psów i osiem koni, w Państwowej Straży Pożarnej pracuje 29 psów, a w Służbie Ochrony Państwa 10 psów. Problem pojawia się, gdy przechodzą one na emeryturę.
Projekt jednoznacznie określa mechanizm przydzielania zwierząt wycofywanych ze służby opiekunom. Pierwszeństwo będzie miała osoba, która do tej pory pracowała z psem lub koniem. Oczywiście, jeśli będzie tego chciała. Jeśli żadna uprawniona osoba (np. inny funkcjonariusz, pracownik cywilny formacji, emerytowany lub przebywający na rencie funkcjonariusz) nie zgodzi się na przejęcie opieki nad zwierzęciem, będzie ją sprawowała określona jednostka lub komórka organizacyjna danej formacji. Do tej pory psy, którymi nie miał się kto zająć, trafiały zwykle do schronisk, a tylko nieliczne do ośrodków takich jak Zakątek Weteranów, który zajmuje się psami i końmi wycofanymi ze służby.
W przepisach zaproponowano też, aby opiekę mogła przejąć organizacja społeczna, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.
Rząd chce, aby opiekun emerytowanego psa lub konia otrzymywał co miesiąc ryczałt z tytułu zwrotu kosztów jego wyżywienia. W uzasadnieniu projektu resort spraw wewnętrznych deklaruje, że zapewnione zostaną także środki na badania profilaktyczne i leczenie zwierząt pracujących w danej formacji oraz tych emerytowanych.
Do tej pory zwierzęta wycofywane ze służby nie miały żadnych przywilejów. Po dekadzie pracy psu przysługuje odprawa – posłanie, smycz i kaganiec. Od tego czasu całkowite koszty ich utrzymania ponoszą właściciele. ©℗
Etap legislacyjny
Projekt skierowany do konsultacji