Przypomnijmy, że wspomniany limit obowiązuje w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19 (art. 15gd specustawy covidowej; t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.). Dotyczy on zatrudniających, którzy odnotowali odpowiedni spadek obrotów gospodarczych po 31 grudnia 2019 r. (o 25 proc. w ciągu miesiąca lub 15 proc. w ciągu dwóch kolejnych miesięcy) lub wykazali wzrost obciążenia funduszu wynagrodzeń (w okresie po lutym 2020 r.). Jeśli taka firma zdecyduje się zwolnić pracownika, to obowiązuje ją wspomniane ograniczenie świadczeń związanych z rozwiązaniem umowy. W związku z tym DGP zadał resortowi pytania, m.in. czy pracodawca może wypłacić odprawę wyższą, nawet jeśli odnotował odpowiedni spadek obrotów po 31 grudnia 2019 r., oraz czy taką wyższą odprawę z własnej woli, pomimo spadku obrotów, może wypłacić pracodawca publiczny (czy nie musi obawiać się zarzutu naruszenia dyscypliny finansów publicznych)?
W odpowiedzi MRPiT wskazał, że art. 15gd ust. 1 specustawy ogranicza wysokość świadczeń wypłacanych przez pracodawcę na podstawie przepisów ustaw lub aktów wykonawczych. – W ocenie ministerstwa określa on maksymalną wysokość świadczenia wynikającego z przepisów prawa. Natomiast nie ma przeszkód, aby określone świadczenie zostało ustalone i wypłacone w wyższej kwocie na podstawie przepisów wewnątrzzakładowych (np. układach zbiorowych pracy, porozumieniach zbiorowych, regulaminie wynagrodzenia, regulaminie zwolnień grupowych) lub postanowień umowy o pracę – wskazał resort.