Od 1 grudnia emeryci, którzy nie osiągnęli powszechnego wieku emerytalnego oraz pobierający renty, będą mogli więcej dorobić do swojego świadczenia. Jak co trzy miesiące, także na początku grudnia zostały ogłoszone kwoty przychodu, których przekroczenie spowoduje zmniejszenie lub zawieszenie świadczeń. Kwoty te zależne są od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy ostatnio ogłoszonego przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Jeśli przychód przekracza 70 proc. tej kwoty, świadczenie jest zmniejszane, a jeśli przekracza 130 proc. – zawieszane. W przypadku emerytów lub rencistów, którzy prowadzą działalność, przychód będzie ustalany na specjalnych zasadach, zgodnie z którymi nie będzie brany pod uwagę realny przychód z działalności, lecz będą uwzględniane świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Specjalne reguły
Wątpliwości co do takiej wykładni przepisów powzięła ubezpieczona, która złożyła do Sądu Najwyższego kwestionującą ją skargę kasacyjną. Ubezpieczona pobierała rentę, a jednocześnie prowadziła pozarolniczą działalność gospodarczą. W takim przypadku za przychód uważana jest zadeklarowana podstawa wymiaru składek, a faktyczny przychód uzyskany przez przedsiębiorcę nie ma znaczenia. Sytuacja była jednak o tyle trudniejsza, że ubezpieczona pobierała przez kilka miesięcy zasiłek macierzyński. ZUS uwzględniając tę kwotę, uznał, że przekroczyła dozwolone kwoty przychodu i zobowiązał ją do zwrotu świadczenia rentowego. Sądy obu instancji przyznały rację ZUS. Ubezpieczona złożyła skargę kasacyjną, w której zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 104 ust. 1 w zw. z art. 104 ust. 1a w zw. z art. 104 ust. 6 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ustawa emerytalna) przez ich błędną wykładnię. Zdaniem odwołującej ZUS nieprawidłowo przyjął, że na kwotę przychodów emeryta i rencisty prowadzącego pozarolniczą działalność gospodarczą oprócz wymienionego w art. 104 ust. 1a ustawy przychodu stanowiącego podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne składają się również kwoty pobranych zasiłków, w tym chorobowego i macierzyńskiego (art. 104 ust. 6 ustawy emerytalnej). Innymi słowy – zdaniem odwołującej – w przypadku pobierających emeryturę lub rentę przedsiębiorców jako przychód należy uwzględniać tylko podstawę wymiaru składek, natomiast określone w art. 104 ust. 6 zasiłki mogą być traktowane jako przychód tylko w przypadku emerytów lub rencistów zajmujących się innego rodzaju działalnością zarobkową, np. wykonujących umowę zlecenia.
Już nie dochód
Sąd Najwyższy w wyroku z 7 marca 2019 r., sygn. akt III UK 60/18, nie podzielił stanowiska ubezpieczonej. Zwrócił uwagę na genezę dodania do ustawy emerytalnej art. 104 ust. 1a niedługo po jej wejściu w życie. Sąd wyjaśnił, że wraz z reformą emerytalną zmieniono sposób rozliczania świadczeń emerytalnych i rentowych, pod uwagę zaczęto bowiem brać przychód, a nie dochód. Pogorszyło to sytuację prowadzących działalność, którzy co prawda osiągali wysokie przychody, lecz ponosili również wysokie koszty ich uzyskania – nie brano tego pod uwagę, gdy ustalano, czy ich prawo do świadczeń ulega zawieszeniu lub zmniejszeniu. W efekcie skarg ustawę emerytalną znowelizowano, dodając do art. 104 ust. 1a, zgodnie z którym za przychód uznawana jest kwota stanowiąca podstawę wymiaru składek. Jak podkreślił SN, dodanie ust. 1a miało więc na celu wyłącznie uniezależnienie zawieszania lub zmniejszania świadczeń osób prowadzących pozarolniczą działalność od osiąganego przez nie przychodu według przepisów podatkowych. Nie ma więc racji skarżąca, twierdząc że art. 104 ust. 6 ustawy emerytalnej miałby nie mieć zastosowania do przychodu ustalanego na podstawie art. 104 ust. 1a tej ustawy, a więc do emerytów i rencistów prowadzących pozarolniczą działalność.
Podstawa prawna
• art. 104 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 53; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 1578)