ANDRZEJ MAREK
sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy
Pierwszy z nich pozwala sądowi (sąd może) na udzielenie stronom i uczestnikom działającym bez adwokata lub radcy prawnego – w razie uzasadnionej potrzeby – niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych. Ocenę, czy taka potrzeba występuje, pozostawiono sądowi rozpoznającemu sprawę. Nie można zatem postawić sądowi (np. w apelacji od wyroku) zarzutu, że nie udzielił stosownego pouczenia, skoro nie miał takiego obowiązku. Z art. 212 k.p.c. wynika natomiast, że sędzia, który przewodniczy posiedzeniu sądu, może udzielić stronom – w razie uzasadnionej potrzeby – niezbędnych pouczeń, a stosownie do okoliczności zwrócić im uwagę na celowość ustanowienia pełnomocnika procesowego. Najczęściej pouczenia udzielane przez sędziego dotyczą praw i obowiązków strony w toczącym się postępowaniu – rozkładu ciężaru dowodu i uprawnienia do składania przez stronę wniosków dowodowych. Pouczenie o celowości ustanowienia pełnomocnika procesowego będzie natomiast z reguły potrzebne, jeśli z zachowania strony wynika, że jest ona nieporadna, nie potrafi precyzować swoich żądań, twierdzeń lub wniosków. Artykuł 5 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed 5 lutego 2005 r. nakazywał sądowi, aby udzielał stronom i uczestnikom postępowania, niekorzystającym z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczał je o skutkach prawnych czynności i skutkach zaniedbań. Już wtedy w orzecznictwie podkreślano jednak (wyrok SN z 9 lutego 2000 r., III CKN 590/98), że przepisu tego nie należy rozumieć tak szeroko, aby obejmować tym obowiązkiem pouczeń w sytuacji, gdy ochrona praw procesowych stron tego nie wymaga. Dotyczy to w szczególności zachowań strony przy podejmowaniu czynności oczywiście zrozumiałych dla każdego. Chodzi o pouczenia, potrzebne z punktu widzenia prawidłowego przebiegu postępowania i gwarancji prawa strony do obrony. Jednoznacznie też wskazywano (wyrok SN z 11 października 2000 r., II UKN 33/00, OSNP 2002/10/251), że udzielanie tych pouczeń (wówczas wskazówek) przez sąd nie może być rozumiane jako obowiązek zastępowania inicjatywy dowodowej stron. Sąd nie ma też obowiązku pouczania o bezzasadności powództwa i możliwości skutecznego dochodzenia innych roszczeń, jeżeli powód jednoznacznie formułuje żądanie (wyrok SN z 26 września 2006 r., I PKN 48/00, OSNP 2002/8/189). Bardziej jednoznacznie określono kwestię pouczeń w sprawach pracowniczych, w których powodem jest pracownik. Zgodnie z art. 477 k.p.c. sędzia poucza pracownika o roszczeniach wynikających z przytoczonych przez niego faktów, czyli jakie roszczenia wynikają z przekazanych przez niego w pozwie, innych pismach procesowych lub bezpośrednio na rozprawie okoliczności faktycznych. Szczególny obowiązek pouczeń dotyczy środków zaskarżenia. Stronie działającej bez adwokata lub radcy prawnego obecnej przy ogłoszeniu wyroku sędzia udziela bowiem wskazówek co do sposobu i terminów wniesienia środka zaskarżenia. Nie jest to zatem tylko pouczenie (informacja) o tym, że stronie przysługuje apelacja, ale chodzi w tym przypadku o udzielenie wskazówek, a zatem poinformowanie strony o tym, jak (w jakim trybie, do jakiego sądu) i w jakim terminie składa się apelację. Stronie działającej bez adwokata lub radcy prawnego, która na skutek pozbawienia wolności była nieobecna przy ogłoszeniu wyroku, sąd natomiast z urzędu (bez jakiegokolwiek wniosku strony w tym zakresie) w ciągu tygodnia od dnia ogłoszenia wyroku doręcza odpis jego sentencji z pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia. Niepouczenie strony lub błędne pouczenie nie ma wpływu na bieg terminu do wniesienia środka odwoławczego (np. apelacji lub zażalenia). Może jednak stanowić uzasadnioną podstawę do żądania przywrócenia terminu do jego wniesienia. Strona bowiem nie może ponosić ujemnych skutków procesowych wadliwego pouczenia lub jego braku.