Nowelizacja, która wejdzie w życie od stycznia, wciąż nie wypełnia luki, jaką jest brak sankcji za zbyt późne poinformowanie o tym, kto z działaczy związkowych jest chroniony. Firmy niezmiennie będą mieć z tym kłopot.
Zarząd związku zawodowego lub jego komitet założycielski ma obowiązek powiadomić pracodawcę na piśmie, kto jest objęty ochroną związkową (wskazując imiona i nazwiska) oraz jak długo ona trwa. O zmianach na liście chronionych powinien informować w ciągu siedmiu dni od ich zaistnienia. Tak jest obecnie na mocy art. 32 ust. 1 i 2 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1881 ze zm.; dalej: ustawa związkowa) i par. 2 rozporządzenia ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z 16 czerwca 2003 r. w sprawie powiadamiania przez pracodawcę zarządu zakładowej organizacji związkowej o liczbie osób stanowiących kadrę kierowniczą w zakładzie pracy oraz wskazywania przez zarząd oraz komitet założycielski zakładowej organizacji związkowej pracowników, których stosunek pracy podlega ochronie, a także dokonywania zmian w takim wskazaniu (Dz.U. nr 108, poz. 1013). Rozporządzenie przestanie obowiązywać 1 stycznia 2019 r., a jego regulacje zostaną przeniesione do ustawy związkowej – treść par. 2 znajdzie się w jej art. 32 ust. 92. To efekt wchodzącej w życie z początkiem przyszłego roku nowelizacji, dokonanej ustawą z 5 lipca 2018 r. (Dz.U. poz. 1608). Warto nadmienić, że przynosi ona zakończenie sporu co do terminów udzielania zgody na pozbawienie ochrony związkowej, ustalając je na 14 dni przy wypowiedzeniu (w tym zmieniającym) i 7 dni przy rozwiązaniu stosunku prawnego, a także określając skutki ich niedotrzymania – pracodawca będzie wówczas działać tak, jakby zgodę otrzymał. Nowelizacja nie przewiduje jednak żadnych konsekwencji za naruszenie terminu zawiadomienia o modyfikacjach w gronie chronionych związkowców. A to ma znaczenie i dla działaczy, i dla pracodawcy.

Dwojakie wskazanie