Związkowcy twierdzą, że funkcjonariuszom, którzy uczestniczyli w zakończonym niedawno proteście, grożą szykany.
– Docierają do nas sygnały, że niektórzy przełożeni na szczeblach komendantów miejskich i powiatowych będą chcieli np. zmniejszyć kwartalne premie – mówi DGP szef wielkopolskiego związku zawodowego policjantów i wiceprzewodniczący struktur krajowych związku podinsp. Andrzej Szary. Sugestie o jakiejś formie represji miały pojawiać się w półformalnych rozmowach przełożonych z policjantami. – Będziemy zbierać wszystkie informacje w tej sprawie i jeśli ten fakt się potwierdzi, to wystąpimy do ministra spraw wewnętrznych i administracji, żeby interweniował – zapewnia Szary.
Przewodniczący NSZZ Policjantów w Zachodniopomorskiem Marian Boguszyński już 14 listopada wystąpił do komendanta wojewódzkiego w Szczecinie, apelując o niedopuszczanie do szykanowania uczestników protestów. Jak mówi DGP, otrzymał zapewnienie, że policjantów, którzy przebywali na masowych zwolnieniach lekarskich w pierwszych dniach listopada, nie spotkają żadne konsekwencje służbowe. „Wysoką ocenę pracy i jakości wywiązywania się z obowiązków służbowych uważam za podstawowe kryterium przydzielania nagród uznaniowych” – podkreślił komendant. Zapewnił, że stanowisko w tej sprawie przekazał komendantom wszystkich szczebli w Zachodniopomorskiem.