Jeśli przedsiębiorca prawidłowo przekaże składki m.in. na Fundusz Emerytur Pomostowych, to wpłatę w pierwszej kolejności zalicza się na pokrycie należności z danego tytułu. ZUS nie ma możliwości księgowego przesunięcia jej na inne okresy.
Od 1993 roku przedsiębiorca prowadził firmę transportową, zatrudniając czterech pracowników. W czerwcu 2002 r. otrzymał od ZUS zaświadczenie, z którego wynikało, że nie zalega z opłacaniem składek. Jednak w tym samym miesiącu, z powodu problemów finansowych, zaprzestał ich płacenia. To spowodowało, że ZUS rozpoczął postępowanie egzekucyjne. Dopiero we wrześniu następnego roku właściciel zaczął ponownie odprowadzać daninę za siebie oraz pracowników. W grudniu 2003 r. zakończył prowadzenie działalności gospodarczej.
ZUS zainteresował się dłużnikiem dopiero w sierpniu 2009 r. Wtedy też została przeprowadzona korekta deklaracji rozliczeniowej za maj 1999 roku. Zakład jednocześnie podjął decyzję o przesunięciu dokonanych przez przedsiębiorcę wpłat na poczet najstarszych zaległości. ZUS domagał się od byłego właściciela firmy ponad 30 tys. zł tytułem niezapłaconych składek wraz z odsetkami. Kwota ta została wyliczona na dzień 2 lutego 2011 r.