Pracownik zatrudniony w dziale kadr został zwolniony dyscyplinarnie z pracy z powodu artykułów publikowanych przez niego na blogu. Teksty te dotyczyły prawa pracy. Pracodawca zarzucił mu naruszenie zasad poufności oraz interesu firmy. Pracownik miał bowiem dostęp do poufnych informacji na temat pracodawcy, które – w razie upublicznienia – mogły stanowić zagrożenie dla działalności pracodawcy. Pracownik podnosi, że jego artykuły miały charakter ogólny i nie zawierały żadnego nawiązania do kwestii objętych tajemnicą zatrudniającego. Czy sąd uwzględni ten argument przy rozpatrywaniu odwołania od rozwiązania umowy o pracę?
Sąd powinien przychylić się do racji zwolnionego pracownika. Publikacje podwładnego, poświęcone tematyce zawodowej, nie zawsze bowiem szkodzą pracodawcy, zwłaszcza jeżeli mają charakter ogólny i nie dotyczą bezpośrednio tajemnic zatrudniającego – a tak miało być w tej sytuacji. Nie stanowi to zatem naruszenia art. 100 par. 2 pkt 4 kodeksu pracy, zgodnie z którym pracownik ma obowiązek zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę.
Podobną kwestią zajmował się już m.in. Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 5 listopada 2019 r., skarga nr 11608/15. W ocenie ETPC interesy pracownika i pracodawcy muszą być zrównoważone, a zarzut narażenia zatrudniającego na szkodę wymaga skonkretyzowania. Trybunał wskazuje przy tym, że ograniczenie wolności wypowiedzi w ramach stosunku pracy może nastąpić z uwagi na charakter wypowiedzi, motywy jej autora, wyrządzenie szkody oraz dolegliwość sankcji. W sytuacji opisanej powyżej artykuły pracownika na tematy zawodowe miały publiczny charakter, gdyż ukazywały się na portalu informacyjnym i były powszechnie dostępne dla odbiorców. Nic jednak nie wskazuje na to, by ich treść motywowana była osobistymi uprzedzeniami lub konfliktami z pracodawcą. Zatrudniający nie wskazał również, w jaki konkretnie sposób jego interesy zostały lub mogłyby zostać naruszone działaniem podwładnego, skoro jego artykuły miały charakter ogólny. Ponadto sankcja, która spotkała pracownika, była wyjątkowo dolegliwa, gdyż stracił on posadę. Trudno zatem wyobrazić sobie poważniejszą konsekwencję, jaką może ponieść pracownik w związku ze stosunkiem pracy.
Reklama
Reasumując: czytelnik powinien powołać się w toku procesu przed sądem pracy na treść przywołanego wyżej wyroku ETPC. Powinien też powiązać go z treścią art. 100 par. 2 pkt 4 k.p. (tj. powołać się na niewykazanie przez firmę, w jaki konkretnie sposób jej interesy zostały lub mogłyby zostać naruszone poprzez publikację artykułów, skoro nie nawiązywały do kwestii objętych tajemnicą zatrudniającego) oraz art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. (czyli wskazać brak przesłanek pozwalających na rozstanie w trybie natychmiastowym z jego winy).
Podstawa prawna
• art. 52 par. 1 pkt 1 oraz art. 100 par. 2 pkt 4 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1320)