Topolewska: Alimentacyjna pułapka

autor: Michalina Topolewska26.02.2014, 08:34; Aktualizacja: 26.02.2014, 08:35

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego potwierdzający, że starostowie mogą zatrzymywać prawo jazdy za niepłacenie alimentów, był zaskoczeniem.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Komentarze (3)

  • Richiger(2014-04-04 15:54) Zgłoś naruszenie 01

    Co do wyników statystyk o ściągalności alimentów, to raczej nie można ich traktować poważnie. Rzeczone 13-14% to liczba, w której kryje się liczba rodziców (głównie ojców) wobec których komornik złośliwie na wniosek wierzyciela pobiera alimenty bezpośrednio od pracodawcy. Trudno więc w tym przypadku mówić o ściągalności, bo są to przypadki w których komornik nic nie robiąc z automatu pobiera je od pracodawcy. Ściągalność powinna być pojęciem, gdzie mamy do czynienia z rodzicem ukrywającym się przed płaceniem alimentów.

    Odpowiedz
  • Richiger(2014-04-04 16:07) Zgłoś naruszenie 01

    Aby poprawić statystykę ściągalności alimentów, to trzeba zacząć raczej od porządkowania prawa rodzinnego jak również pracy sędziów, którzy wydają wyroki. Często pieczętują je na kolanach nie zagłębiając rzetelnie w sedno sprawy. Jakoś tak się w Polsce przyjęło, że "bankomatem" dla dzieci głównie musi zostać ojciec, bo on musi mieć chęci do pracy zawsze. Na niego nie tylko przerzuca się wszelkie koszta utrzymania dzieci, ale i leniwych matek, które dzieci chcą mieć przy sobie tylko z powodu otrzymywania alimentów, jako środków na lekkie życie własne. Alimenty w całości powinno płacić Państwo, a rodzice powinni solidarnie zwrócić do kasy Państwa po połowie zasądzonej kwoty. Ciekaw jestem czy tyle samo matek chciałoby mieć przy sobie dziec w takim układzie prawnym. Z drugiej strony dlaczego teraźniejsze prawo ogranicza kwotę wypłacanych alimentów przez Państwo do 500zł na dziecko, a sędziowie takich ograniczeń nie stosują w zasądzaniu wysokości alimentów bezpośrednio na rodziców w wyrokach sądów ?

    Odpowiedz
  • Zet(2014-04-25 12:32) Zgłoś naruszenie 10

    ciekawe iles ty sam wychował dzieci mądralo. nie masz pojecia co znaczy wychowywać dziecko

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane