Informacje dotyczące planów rządu na 2014 r. są dość ogólne. W związku z tym ciężko jednoznacznie stwierdzić, jak szczegółowe zmiany zostaną wprowadzone w praktyce, jaki jest plan na ich wdrożenie i czy zamierzenia rządowe są w ogóle możliwe do realizacji w ramach obowiązujących regulacji prawnych.

W zakresie zmiany ustawy – Prawo zamówień publicznych (dalej p.z.p.), z informacji na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wynika, że podstawą jest plan, zgodnie z którym „z zamówień publicznych będą korzystali ci, którzy zatrudniają na umowę o pracę. Chcemy ograniczyć przewagę firm, które budują przewagę na zatrudnianiu pracowników na różnych formach umów śmieciowych”.

Zasady przyznawania zamówień publicznych mają być więc zmienione tak, aby korzystały z nich firmy, które przyjmują pracowników na godnych warunkach. Zasadniczo jest to dobra zmiana. Niemniej jednak wydaje się, że wskazane przez premiera rozwiązania nie mają na celu uzdrawiania prawa zamówień publicznych czy przeprowadzenia gruntownych zmian tej ustawy (w szczególności w zakresie postulatów Business Centre Club związanych m.in. z kryterium rażąco niskiej ceny; wzoru standardowej umowy; waloryzacji umów; wyboru ofert, wyłącznie opierając się na kryterium ceny etc.), a jedynie prowadzą do modyfikacji pojedynczych aspektów prawa zamówień publicznych. Zmiany te są bowiem elementem programu mającego na celu eliminację śmieciówek, a zatem programu dążącego do poprawy sytuacji pracowniczej.