Coraz częściej zdarza się, że ZUS listem zwykłym przysyła decyzje dotyczące np. wstrzymania wypłaty zasiłku chorobowego. Adresaci są pozbawiani świadczenia, choć może się zdarzyć, że wcześniej się o tym nawet nie dowiedzą, jeśli systematycznie nie sprawdzają korespondencji.
– Sam byłem w takiej sytuacji. Musiałem udowadniać, dlaczego nie odwołałem się od negatywnej dla mnie decyzji w terminie – alarmuje Wojciech Zatorski, prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych Przedsiębiorców RP.
Potwierdzają to także prawnicy.