W okresie wypowiedzenia pracownik powinien wykorzystać urlop wypoczynkowy, jeżeli pracodawca mu go udzieli (art. 1671 k.p.). Przepis ten daje pracodawcy swobodę udzielenia pracownikowi wypoczynku (w okresie wypowiedzenia) poza ustalonym wcześniej planem urlopów bądź wcześniejszym uzgodnieniem z zatrudnionym terminu wykorzystania takiego czasu wolnego.

Decyzję w tym zakresie podejmuje sama firma, bez konieczności porozumienia lub uzgodnienia z pracownikiem. Zatrudniony jest natomiast zobowiązany wykorzystać przysługujący mu urlop w okresie wypowiedzenia, jeżeli pracodawca tak zdecyduje. Inaczej mówiąc, udzielenie wypoczynku we wspomnianym okresie zależne jest jedynie od woli pracodawcy, której pracownik nie może się sprzeciwić.

Co ważne, firma może udzielić pracownikowi w tym czasie całego zaległego urlopu, a bieżącego – jedynie w wymiarze proporcjonalnym do okresu przepracowanego w niej w roku ustania stosunku pracy.

Zobowiązanie do wykorzystania wypoczynku może dotyczyć całego okresu wypowiedzenia. Zwrot ten użyty w art. 1671 k.p. oznacza „w okresie po dokonaniu wymówienia”. Wtedy już pracownik znajduje się w „stanie wypowiedzenia”. Wówczas również powstaje możliwość poddania decyzji pracodawcy kontroli sądu w aspekcie jej zgodności z prawem. Firma może zatem udzielić pracownikowi urlopu na podstawie art. 1671 k.p. od następnego dnia po dokonaniu wypowiedzenia (złożenia oświadczenia woli w tym przedmiocie) do dnia rozwiązania umowy. Okres ten faktycznie może być dłuższy niż okres wypowiedzenia określony w kodeksie pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2011 r., II PK 302/10, LEX nr 949029).