W czym rzecz? Otóż głośna ustawa, której celem było wyjście opiekunek z szarej strefy, okazała się w istocie przede wszystkim polem do prawotwórczej działalności ZUS. Ten, zgodnie z przepisami, ma w założeniu finansować za nianie składki ubezpieczeniowe. W celu wyjaśnienia zainteresowanym „skomplikowanych” przepisów ustawy, na stronie internetowej ZUS (http://www.zus.pl) pojawiał się link do poradnika dla rodziców „Ubezpieczenie niań – kompendium” (http://www.zus.pl/pliki/poradniki/nianie_poradnik.pdf). Dowiadujemy się z niego, że zakład nie będzie wypłacał składek na ubezpieczenia społeczne za opiekunki dzieci, w przypadku gdy, ogólnie rzecz ujmując, jeden z rodziców nie świadczy fizycznie pracy, korzystając z przysługujących mu uprawnień (np. urlopów rodzicielskich) wiążących się ze świadczeniami zusowskimi (np. pobieraniem zasiłku macierzyńskiego).

Tymczasem ustawa żłobkowa w art. 51 ust. 3, określając warunki, od których zależy finansowanie składek ubezpieczeniowych, stanowi jako jeden z warunków, który został przez ZUS obszernie skomentowany, zatrudnienie obojga rodziców (art. 52 ust. 3 pkt 2). Przepis wydaje się więc jasny dla przeciętnego rodzica, zamierzającego skorzystać z dobrodziejstw ustawy. Wystarczy, że i mama, i tata są zatrudnieni, a z nianią zawarli umowę uaktywniającą, na podstawie której sprawowana jest opieka nad konkretnym dzieckiem. Co zatem oznacza zatrudnienie? Termin ten wydawałoby się nie powinien nastręczać większych wątpliwości. O ile umowa o pracę wiąże, o tyle zatrudnienie trwa. A jeśli tak jest, to bez względu na korzystanie z określonych uprawnień wiążących się z fizycznym nieświadczeniem pracy, składki za nianie mogą i powinny być przez ZUS finansowane. Wszakże przebywanie przez jednego z rodziców np. na urlopie macierzyńskim w związku z urodzeniem kolejnego dziecka – nieoddanego pod opiekę niani – nie powoduje ustania zatrudnienia.

Interpretacja ZUS, która z okresu zatrudnienia w rozumieniu ustawy wyłącza bezwarunkowo – okres korzystania z urlopów rodzicielskich (macierzyńskiego, ojcowskiego) związanych z innym dzieckiem niż oddane pod opiekę niani, wydaje się mieć jeden cel – pozbawić rodziców beneficjentów świadczeń ZUS możliwości korzystania z ustawy w tym zakresie.

Wadliwość interpretacji dokonanej przez ZUS została zresztą wytknięta przez wymiar sprawiedliwości. Są już pierwsze wyroki sądów w tym zakresie. Stąd apel do rodziców – jeśli ZUS wyda decyzję, w której stwierdzi nieprzysługiwanie prawa do finansowania za nianię składek przez ZUS (np. ze względu na korzystanie przez rodzica prawem przewidzianych przerw w pracy warto podjąć walkę przed sądem. Wykładnia dokonana przez ZUS to interpretacja – używając terminu prawniczego – contra legem, tj. przeciwko ustawie. A obok tego nie można przechodzić obojętnie – żyjemy w końcu w demokratycznym państwie prawnym.

Róża Klak, radca prawny