Dotarliśmy do przygotowanego w resorcie pracy projektu ustawy o emeryturach pomostowych. Został właśnie wysłany do konsultacji z partnerami społecznymi. Projekt przewiduje objęcie tymi emeryturami około 300 tys. osób. Z tej liczby około 200 tys. stanowić będą nauczyciele. Łączny koszt takiego rozwiązania dla budżetu w latach 2008–2032 ma wynieść 31,3 mld zł.
Dwie definicje i rozporządzenie
Takie szacunki znajdują się w uzasadnieniu do projektu, bo w samej treści ustawy nie ma jednoznacznego wskazania, jakie grupy zawodowe zostaną objęte specjalnymi świadczeniami. – Projekt nie przesądza ostatecznie, kto będzie miał prawo do emerytur pomostowych – mówi minister Paweł Wypych, członek Międzyresortowego Zespołu do Spraw Nadzoru Ubezpieczeń Społecznych. Wyjaśnia, że znalazły się w nim dwie definicje: pracy w szczególnych warunkach i pracy o szczególnym charakterze, na podstawie których Rada Ministrów ma w rozporządzeniu wskazać rodzaje wykonywanych prac uprawniające do świadczeń. Jednak definicja pracy o szczególnym charakterze jest na tyle szeroka, że może objąć około 200 tys. nauczycieli, spełniających pozostałe warunki do przejścia na emeryturę pomostową. W uzasadnieniu do projektu ustawy resort pracy uwzględnia więc nauczycieli. Rozszerza liczbę uprawnionych do emerytur pomostowych – według pierwotnych szacunków miały obejmować 51 zawodów i dotyczyć 317 tys., ale w ubiegłym tygodniu zmniejszono je do około 100 tys. – o około 200 tys. nauczycieli. Stąd w uzasadnieniu do projektu mowa o 300 tys. uprawnionych. Ponadto rząd chce też zmienić art. 88 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (Dz.U. z 2006 r. nr 97, poz. 674 z późn. zm.). Nauczyciele, którzy nabędą prawo do przejścia na wcześniejszą emeryturę do końca tego roku (spełnią wymóg wieku i stażu pracy) nie będą musieli rozwiązywać w tym roku stosunku pracy ze szkołą. Będą więc mogli jeszcze przez kilka lat korzystać ze świadczeń. – Nie chcemy, aby szkołom groził od nowego roku szkolnego brak kadr – mówi Romuald Poliński, wiceminister pracy i polityki społecznej.
Kto na specjalną emeryturę
Aby skorzystać z emerytury pomostowej, nie wystarczy, że dana osoba będzie pracować w zawodzie, który obejmie nowa definicja pracy w szczególnych warunkach. Na te świadczenia będą mogły przechodzić wyłącznie osoby urodzone w latach 1949–1968, a ponadto pracujące w tzw. warunkach szkodliwych przed 1 stycznia 1999 r. Osoby te będą też musiały zrezygnować z etatu. Dodatkowo prawo do emerytury będzie im przysługiwać, jeśli: • osiągnęli wiek: 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn, • mają okres składkowy i nieskładkowy wynoszący 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn, • przepracowały w warunkach szkodliwych minimum 15 lat. Z prawa do emerytury skorzystają więc wyłącznie osoby, które osiągną odpowiedni wiek i będą mieć ogólny staż pracy i staż w warunkach szkodliwych. Ustawa przewiduje jednak wyjątki od tej reguły (niższy wiek lub mniej lat pracy w warunkach szkodliwych) dla wybranych osób wykonujących pracę na statkach żeglugi powietrznej, w morskich portach handlowych i przedsiębiorstwach pomocniczych działających na rzecz tych portów oraz w hutnictwie. Na emeryturę pomostową mogą też liczyć osoby wykonujące prace nurka, kesoniarza, rybaka morskiego lub prace bezpośrednio przy przetwórstwie materiałów zawierających azbest i przy pracach rozbiórkowych związanych z ich usuwaniem. Ponadto do świadczeń mają być uprawnieni nauczyciele lub wychowawcy pracujący w zakładach poprawczych, schroniskach dla nieletnich i rodzinnych ośrodkach diagnostyczno-konsultacyjnych.
Jaka wysokość
Emerytura pomostowa wyniesie nie mniej niż 90 proc. najniższej emerytury wypłacanej przez ZUS, tj. 537,72 zł miesięcznie. Będzie wyliczana według nowych zasad, czyli przez podzielenie kapitału emerytalnego zgromadzonego w ZUS przez podawaną przez GUS wartość średniego dalszego oczekiwanego trwania życia wspólną dla obojga płci. Na przykład kobieta, która będzie przechodzić na emeryturę pomostową w wieku 55 lat, będzie miała dzielony swój kapitał emerytalny przez 289,4 miesiąca. Emerytura będzie wypłacana i waloryzowana na takich samych zasadach jak standardowe świadczenia wypłacane przez ZUS. Resort pracy przewiduje też, że prawo do emerytury pomostowej straci osoba, która po przejściu na nią będzie kontynuować pracę w szkodliwych warunkach. Jeśli zacznie pracować w innym zawodzie, będzie miała obniżane lub zawieszane przez ZUS świadczenia na takiej samej zasadzie jak obecni emeryci, którzy nie ukończyli wieku emerytalnego. Emerytura będzie wypłacana do uzyskania wieku emerytalnego przez tę osobę. Później osoba taka przejdzie na zwykłe świadczenie.
Firmy zapłacą więcej
Projekt przewiduje, że ZUS będzie zarządzał Funduszem Emerytur Pomostowych, czyli państwowym funduszem celowym powołanym do życia w celu obsługi wypłaty świadczeń. Pracodawcy będą wpłacali do niego składki w wysokości 3 proc. podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe (dla pracownika jest to zazwyczaj jego pensja brutto) od każdego uprawnionego pracownika. Będą one przeznaczone na pokrycie wydatków na te świadczenia. Jak przewiduje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w 2008 roku firmy zapłacą z tego tytułu 51,2 mln zł. W kolejnych latach kwota ta będzie utrzymywać się na zbliżonym poziomie. Największe wydatki czekają te przedsiębiorstwa, w których wiele osób pracuje w zawodach, które znajdą się na liście uprawnionych do emerytur pomostowych. Duży wydatek poniesie też budżet. To on sfinansuje składki do Fundusz Emerytur Pomostowych za nauczycieli.
Jaki koszt i ile osób
Składka od pracodawców nie zrekompensuje jednak wydatków na emerytury. Niezbędna będzie dotacja z budżetu. W roku 2008 roku przewidywane wpływy od firm przewyższą jeszcze wydatki na świadczenia, które mają kosztować 20,1 mln zł. Jednak już w 2009 roku wydatki te wzrosną do 64,1 mln zł i przekroczą wpływy do FEP. Dodatkowy koszty dla budżetu będą od tego czasu szybko rosnąć. W 2022 roku przekroczą ponad 2,5 mld zł. Łączny koszt wypłaty tych świadczeń w latach 2008–2032 wyniesie 31,29 mld zł. Emerytury pomostowe będzie otrzymywać około 3 tys. osób w 2008 roku, ponad 50 tys. w latach 2018-2022 i kilka tysięcy w 2032 roku. Wypłata tych świadczeń zakończy się w 2033 roku.