Dorosłe dziecko musi alimentować nawet wyrodnych rodziców

autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz05.10.2012, 07:18; Aktualizacja: 05.10.2012, 12:21
Obowiązek alimentacyjny wobec rodziców istnieje niezależnie od tego, czy dbali o swoje pociechy, czy nie zajmowali się nimi.

Obowiązek alimentacyjny wobec rodziców istnieje niezależnie od tego, czy dbali o swoje pociechy, czy nie zajmowali się nimi.źródło: ShutterStock

Ojciec mojej koleżanki ma 55 lat, utrzymuje się z renty. Postanowił powiększyć swoje dochody, żądając alimentów od pełnoletniej córki, mimo że nigdy nie łożył na jej utrzymanie, a w dodatku znęcał się nad rodziną. Nie został jednak pozbawiony praw rodzicielskich i nie rozwiódł się z jej matką. Prawnik poinformował koleżankę, że sąd może przyznać ojcu alimenty, skoro przysługiwały mu prawa rodzicielskie. Czy teraz koleżanka może wystąpić o pozbawienie ojca praw rodzicielskich, skoro jej matka w czasie jej dzieciństwa nie zrobiła tego?

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (13)

  • młodzież(2012-10-05 11:33) Zgłoś naruszenie 100

    Jeśli ktoś nie łożył na utrzymanie dziecka to jakim prawem dorosłe dziecko ma łożyć na utrzymanie pasożyta.W takim przypadku nie należy mu się również pomoc od społeczeństwa.Taki osobnik ,,nie uważał co robi,,to niech teraz ,,robi jak uważa,,.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • kola(2012-10-05 13:48) Zgłoś naruszenie 61

    do młodzież - bo prawo nie jest sprawiedliwe tylko ma czemus służyć . A w tym wypadku ma odciążyć skarb państwa od opieki nad obywatelem choćby ten by zwykłym zwyridnialcem dla swoich dzieci. Kogo to obchodzi. przeciez chodzi o to aby zrzucić z siebie ciężar na kogoś innego.

    Odpowiedz
  • TB(2012-10-05 10:14) Zgłoś naruszenie 51

    Ten artykuł nie wnosi nic nowego...

    Odpowiedz
  • prawnik_amator(2012-10-09 21:10) Zgłoś naruszenie 40

    jesli sad zasadzi alimenty to nalezy placic raz na jakis czas 100 zl, tak aby komornik nam sie nie dobral do skory... a jak sie placi raz na jakis czas pare groszy to jakos to przejdzie, poza tym nalezy caly majatek szybko przepisac na kogos z rodziny, i poszukac pracy na czarno, oficjalnie bedzie sie pasozytem takim samym jak kiedys tatus :) i jasnie tatus g... dostanie a nie kase na pol litra

    Odpowiedz
  • pawel(2012-10-10 16:47) Zgłoś naruszenie 30

    Wyrodni rodzice!
    na milosc dziecka trzeba sobie zasluzyc a nie ciagac ich po sadach.

    Odpowiedz
  • Kangurek(2012-10-06 18:09) Zgłoś naruszenie 30

    Córka może się w sądzie bronić, podnosząc zarzut, że żądanie ojca, który sam nigdy na nią nie płacił, jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 kodeksu cywilnego). Mój kolega adwokat prowadził jakiś czas temu podobną sprawę (tyle że reprezentował syna, nie córkę) i wygrał - sąd oddalił powództwo wyrodnego ojca...

    Odpowiedz
  • zzz(2012-10-05 09:20) Zgłoś naruszenie 20

    Pozostaje eutanazja.

    Odpowiedz
  • macgiwer(2012-10-06 08:44) Zgłoś naruszenie 20

    Jeżeli wyrodny tatuś przez miele lat nie płacił alimentów i włos z głowy mu nie spadł,radzę robić to samo w stosunku do tatusia-nie płacić nawet grosza.
    W odniesieniu do " sąd może zasądzić alimenty, czasem są symboliczne : 50-100 zł" w tym przypadku wskazana byłaby płatność w formie materialnej,np. osławionego już alkoholu z za południowej granicy,a problem rozwiąże się sam

    Odpowiedz
  • Jozef Bak pseudo MT(2012-10-05 13:13) Zgłoś naruszenie 20

    Tusek oglosil, nakaz pracy do 67 roku zycia, bo wie, ze jak nie bedzie pracy, to dzieci beda utrzymywaly rodzicow, a nie ZUS. Cwaniaczek dziala przeciwko narodowi, dzieki ktoremu zre z koryta, niewdziecznik jeden.

    Odpowiedz
  • A.(2012-10-05 08:32) Zgłoś naruszenie 20

    Nie już jest za późno.
    Sąd weźmie pod uwagę potrzeby ojca i dochody córki.
    Sam fakt, że "postanowił powiększyć swoje dochody" nie wystarcza.
    Jeśli jednak znajduje się w niedostatku sąd może zasądzić alimenty, czasem są symboliczne : 50-100 zł.
    W razie wyroku warto apelować.
    Zjawisko będzie się nasilać. Rośnie nam armia bezrobotnych, którzy na starość zostaną bez świadczeń albo będą je otrzymywać zgodnie z nową ustawą emerytalną bardzo późno. Pozostanie im tylko pomoc dzieci.

    Odpowiedz
  • ed(2012-10-05 08:47) Zgłoś naruszenie 00

    To ciekawe, zwłaszcza w świetle art. 144(1) krio
    Wyjątek z komentarza (skopiowane z lex'a):
    Długo trwał spór o dopuszczalność dochodzenia alimentów przez osobę, będącą w niedostatku, która postępowała w stosunku do pozwanego w sposób naganny, czy to okazując mu lekceważenie, czy też żywiąc doń nienawiść, a w szczególności, jeśli występował o alimenty w stosunku do dorosłego dziecka rodzic, który nie łożył na jego utrzymanie i wychowanie, lekceważąc swe obowiązki, za co sąd pozbawił go władzy rodzicielskiej. Tradycyjny pogląd głosił, iż tego rodzaju okoliczności nie mogą być podstawą oddalenia roszczenia o alimenty. Omawiany przepis jest natomiast jednoznaczną podstawą dla oddalenia powództwa.

    Odpowiedz
  • Jacek(2020-07-25 15:20) Zgłoś naruszenie 00

    Jak najbardziej sędziowie oddalali taki wniosek o alimenty, nawet jak jeszcze nie było art. 144(1) krio (on został wprowadzony chyba dopiero w 2009 r.). Wcześniej robili to na podstawie art. 5 K.C. Wiem, bo sam to przeszedłem. Co jak się później okazało, to dla kierownika OPS dla zwolnienia z opłaty za DPS nie miało znaczenia, że wcześniej sąd oddalił (i to z obszernym uzasadnieniem) pozew wyrodnego rodzica o alimenty od swoich dzieci. Dla kierownika OPS nie miał znaczenia fakt porzucenia dziecka i nie płacenia na niego alimentów. Okazuje się, że po prostu kierownik OPS jest pracownikiem gminy i ma w pierwszej kolejności dbać o jej (np. finansowe) interesy, a szczytne hasła (np. sprawiedliwość) to tylko pięknie brzmiące hasła. W każdej takiej sytuacji należ się aktywnie bronić. Nie uznawać, że ktoś (a zwłaszcza kierownik OPS) zrobi coś za nas. W kpa są piękne zapisy, rosła mi dusza jak je czytałem. Kłopot w tym, że nie czyta ich (a już na pewno się nimi nie przejmuje) kierownik OPS.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane