Rolnicy dodatkowo prowadzący działalność gospodarczą, którzy trafili do ZUS, mają problemy z uregulowaniem zaległości składkowych.
– To nie jest wina tych osób, tylko ciągle zmieniających się przepisów – denerwuje się Zygmunt Jakubczak z NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych Ziemia Radomska.
Sprawą zainteresowali się także posłowie, do których zgłaszają się rolnicy z firmami mający nadpłaty w KRUS, a zaległości w ZUS. Osoby te bowiem automatycznie zostały przeniesione z kasy do zakładu po przekroczeniu kwoty granicznej należnego podatku z tytułu prowadzenia działalności. Nie wiedząc o zamianach, w dalszym ciągu opłacali składki do systemu rolniczego, a zadłużenie w ZUS rosło.