NIK: państwo faworyzuje tradycyjne domy dziecka

14.05.2012, 09:10; Aktualizacja: 14.05.2012, 09:28

Państwo faworyzuje finansowo tradycyjne domy dziecka, mimo że to rodziny zastępcze osiągają lepsze wyniki wychowawcze. Przez opieszałość sądów i sytuację prawną porzuconych dzieci postępowania adopcyjne wydłużają się nawet do ośmiu lat - wynika z raportu NIK.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (2)

  • BB(2012-10-07 14:55) Zgłoś naruszenie 00

    Nie mamy żadnej średniej 1200 tylko od niedawna gołe 1000,które jest na wszystko;jedzenie,ubranie ,lekarza specjalistę usg bioder u niemowlaków często powtarzane 3 razy,lekarstwa,środki czystości pampersy,wózki łóżeczka materacyki zabawki i dużo innych rzeczy które są niezbędne w opiece nad dziećmi.Nie wspomnę tu o kieszonkowym , opłacie za internet który jest wymagany w szkole,Domy dziecka mają na to 3500 i jest im o wiele łatwiej gospodarować i nikt nie mówi że się bogacą na dzieciach!

    Odpowiedz
  • Opiekunka(2012-05-16 16:55) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego Państwo woli dać więcej na utrzymanie dziecka w domu dziecka ,niż dla rodzin zastępczych?Przecież te 660,00 dla dziecka po ukończeniu siódmego roku życia,to zwykła kpina!Dlaczego zmniejsza się tę kwotę po ukończeniu tegoż siódmego roku?Przecież im starsze tym więcej na niego trzeba łożyć? O ile więcej byłoby rodzin zastępczych,takich sprawdzonych,gdyby na ten cel przeznaczono większe pieniążki?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane