Spada liczba urodzeń. Polacy nie chcą dzieci, boją się kosztów

autor: Klara Klinger30.01.2012, 07:13; Aktualizacja: 30.01.2012, 08:39

Oto mamy spektakularną klapę polityki prorodzinnej. Liczba urodzeń znowu spadła. I to mimo nowej ustawy żłobkowej oraz wprowadzenia becikowego. W zeszłym roku urodziło się aż o 22 tys. dzieci mniej niż w 2010 r. Zdaniem ekspertów wpływ na to ma kryzys gospodarczy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (61)

  • A.(2012-01-30 08:14) Zgłoś naruszenie 00

    Ja będę pracować do śmierci, nikt nie będzie musiał pracować na moją emeryturę. Więc to że dzieci (czyt. kosztów) jest mniej to dobrze. Byle tylko w ślad za niżem, szły odpowiednie redukcje wydatków budżetowych na szkolnictwo itp. bo nie podołamy tego utrzymać.

    Odpowiedz
  • ile jeszcze tak moża(2012-01-30 08:16) Zgłoś naruszenie 00

    A słupki POparcia dla "najmodniejszej" partii w kraju wciąż wysokie. Brawo lemingi.

    Odpowiedz
  • młody(2012-01-30 08:50) Zgłoś naruszenie 00

    nie martwiłbym się o siłę do pracy, na tą chwile mamy bardzo dużo bezrobotnych w młodym wieku. Powymierają przyspawani do stołków, młodzi zaczną pracować i zarabiać jakieś przyzwoite pieniądze, to i liczba urodzeń podskoczy.
    Poza tym jest nas (ludzi) za dużo na tym świecie... Lepszy niższy przyrost niż konflikty światowe.

    Odpowiedz
  • ekonomista(2012-01-30 08:55) Zgłoś naruszenie 00

    "Tam, gdzie jest mniej pracujących, zmniejsza się potencjał rozwojowy gospodarki " co za idiotyczny tekst. Mamy ciągle nadwyżkę zasobów ludzkich. Te zacytowane zdanie będzie miało sens tylko wtedy, gdy bezrobocie będzie na poziomie zerowym (pomijając bezrobocia naturalnego) i gospodarka nie będzie miała już kogo wchłonąć aby zostało utrzymane jej tempo.

    Odpowiedz
  • XXYYZZ(2012-01-30 09:04) Zgłoś naruszenie 00

    Wyniki demograficzne to skutek 20 letnich nieudolnych rządów, a co 20 lat przybywa nam kolejne pokolenie.
    POlityka prorodzinna jest pustym hasłem, PObożnym życzeniem i dowodem niewiedzy rządzących [ i ich doradców ].
    Ocenia się skutki, alarmuje, wymyśla się dziwne hasła i akcje i "się dziwi", że nie ma efektów.Efekty są wówczas gdy działania są systemowe, przepisy stabilne, ulgi prorodzinne pewne, a nie śmieszne!
    Młodzi są mądrzy i przewidujący - przeciwnie do rządu!

    Odpowiedz
  • iop(2012-01-30 09:10) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko nie mówcie mi, że to znowu wina PiS.

    Odpowiedz
  • King(2012-01-30 09:12) Zgłoś naruszenie 00

    Nie sztuka urodzić ale dać utrzymanie, wychowanie i wykształcenie. MOPsy nie mają funduszy bo rządzący im ciągle obcinają,bo sami są zachłanni i potrzebujący aby się przy władzy utrzymać.

    Odpowiedz
  • j.(2012-01-30 09:19) Zgłoś naruszenie 00

    Moę ludzie... mniej grzeszą, więcej żyją w cnocie, stronią od seksu, a zajmują sie np. biznesem (czego Kościół nie zabrania). no i tyle w temacie!

    Odpowiedz
  • monia(2012-01-30 09:46) Zgłoś naruszenie 00

    w 2009 urodziłam pierwsze dziecko i byłam wtedy zdecydowana, że niebawem będzie drugie, ale w ciągu roku sytuacje finansowa tak się pogorszyła, do tego ceny za żłobek i przedszkole poszły w górę, że w tej chwili po prostu nas na to nie stać chociaż oboje z mężem pracujemy

    Odpowiedz
  • Jasieńko(2012-01-30 09:48) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli grają tu role tylko finanse, to tym gorzej dla finansów. Młodzi ludzie najbardziej boją się utraty wolności i podjęcia odpowiedzialności. Stąd partnerstwo zamiast małżeństw.Poza tym oddzielenie seksu od prokreacji musiało przynieść taki efekt. Społeczeństwo dojrzewa do stworzenia systemu, w którym wszystkie dzieci będą nasze i będą zaraz po urodzeniu przejmowane przez naukowo prowadzone domy dziecka, wychowujące naukowo i bez indoktrynacji do 21 roku życia, później sobie wybiorą. Trudność widzę w nauczaniu, bo to też indoktrynacja. Ogromna będzie korzyść, bo nie będą potrzebne mieszkania w obecnej postaci, jako że i wyżywienie będzie w jadłodajniach. Ludzie będą mieli dużo czasu na rozrywki itp. To idea dla neosocjalistów i czcicieli prawa i sprawiedliwości. Myślę, że młodzi to kupią!

    Odpowiedz
  • ny(2012-01-30 09:52) Zgłoś naruszenie 00

    od 1989 wszyscy rzadzacy maja to gdzies-tylko stolki im w glowie i kolesiostwo dotyczy to wszystkich partii politycznych.

    Odpowiedz
  • Polak(2012-01-30 09:54) Zgłoś naruszenie 00

    23 % Vatu na ubranka !!! W Angli 0 % . 0 polityki pro-rodzinnej !!!

    Odpowiedz
  • vvv(2012-01-30 09:57) Zgłoś naruszenie 00

    A czym nakarmie dziecko ? Powietrzem ? Poza tym najpierw trzeba miec prace ktorej ja osobiscie nie mam.

    Odpowiedz
  • alex60(2012-01-30 10:36) Zgłoś naruszenie 00

    Odkrycie Ameryki . Polityka prorodzinna jest żadna! Na ubranka zachłanni rządzący daliście 23% VAT-u! Polikwidowaliście swegoczasu przedszkola ,ięc teraz nie ma co zrobić z dziećmi (nie każdego stać na prywatne). Nie macie pracy dla młodych i nie będziecie mieli skoro planujecie jeszcze nas starych potrzymać dłużej w pracy ( tym samym jeszcze młodym zabieracie wyjście w postaci pomocy babci czy dziadka) Koszty edukacji wzrastają z roku na rok. Kiedyś dzieci mogły korzystać z podręczników po starszym rodzeństwie, teraz co roku są inne. Coż, wolny rynek. Młodzi , nawet jeśli mają pracę, to na umowy tzw. śmieciowe. Zero możliwości by dostać jakikolwiek kredyt. Polityka mieszkaniowa żadna,
    Bardzo się dziwię, bo wszędzie trąbi się ,żespołeczeństwo polskie się starzeje i nie będzie kto miał pracować na przyszłe emeytury. Więc zamiast wydłużać wiek emerytalny, powinnosię stworzyć młodym takie warunki, by im nawet do głowy nie przyszło wyjeżdżać z kraju!
    Tymczasem naszego pseudo rządu zupełnie to nie obchodzi! Zupełnie jakby wzorem Ludwika XIV mówili sobie: "Apres nous le deluge " ( Po nas choćby potop)

    Odpowiedz
  • baca(2012-01-30 10:43) Zgłoś naruszenie 00

    Widoczne już są efekty polityki PrOrodzinnej !

    Odpowiedz
  • To wina młodych !!!!!!!(2012-01-30 11:17) Zgłoś naruszenie 00

    Kończą po 3 kierunki studów, uczą sie kilku języków...

    A potem siedza dośmierci na bezrobociu albo podejmują się pracy na niskopłatnych umowach śmieciowych.

    A mogli by Tworzyc Nową Polskę...Jak chocby Brazyliz z kraju nędzy...W kraj dynamicznego rozwoju.

    Odpowiedz
  • ola(2012-01-30 11:19) Zgłoś naruszenie 00

    Ja najbardziej boję się, że zwolnią mnie z pracy i co wtedy? Teraz załatwiam kredyt w getinie i jak stracę pracę, to nie wiem kto będzie go płacił.

    Odpowiedz
  • Żondzący nam słabują ???(2012-01-30 11:23) Zgłoś naruszenie 00

    Z bulem stwierdzam że Żondzący są niedoceniani.

    Przecież tak Starają się Dla Swoich MACIERZYSTYCH PARTII.
    Tak są lojalni Wobec Naszych 3 Wielkich Przywódców

    Odpowiedz
  • .(2012-01-30 11:47) Zgłoś naruszenie 00

    Mamy jedno dziecko i na tym na pewno zostaniemy. Nie można nigdzie dziecka do przedszkola zapisać, potem broblem z zapisem do szkoły, brak pracy, mizernie śmieszne pensje itd. Paranoja. Puknąć się w głowę. Gdy bym był młodszy już dawno byśmy stąd wyjechali, mam nadzieję że nasze dziecko to zrobi i będzie mogło normalnie żyć i pracować za godziwe pobory.

    Odpowiedz
  • 123 bla bla(2012-01-30 11:47) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie to nie lemingi. Brak pracy, niskie zarobki (mimo że minimum to 1500), kiepska służba zdrowia oraz do bani polityka prorodzinnna (mieszkania, kredyty, szkolnictwo - w tym drogie drożłobki i przedszkola) wręcz zniechęcają młodych, którzy uciekają z kraju. A teza że mamy kryzys - co według oficjalnej propagandy PO- nie ma więc przełożenia na dzietność Polaków. Pauperyzacja społeczeństwa spowodowana POlityką rządzących. BRAWO!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane