Rzecznik prawa obywatelskich uważa, że jeśli jest obowiązek posyłania sześciolatków i pięciolatków do przedszkola w ramach rocznego przygotowania szkolnego, to gminy nie powinno pobierać opłaty za to. Tym bardziej gdy dziecko trafia do zerówki w szkole, gdzie nauka powinna być bezpłatna.
Realizacja obowiązku nauki nie może być dla rodziców nadmiernie kosztowna i uciążliwa, niezależnie od tego, czy jej podstawą jest obowiązek szkolny, czy obowiązek odbycia rocznego przygotowania przedszkolnego. Gwarantuje to art. 70 konstytucji, który zapewnia powszechność i bezpłatność nauki w szkołach publicznych.
Takie argumenty Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich (RPO) przedstawiła w wystąpieniu do ministra edukacji narodowej w sprawie opłat pobieranych przez szkoły publiczne za pobyt dzieci uczęszczających do zerówki.