Subwencja oświatowa na 2012 r. jest większa, bo przewiduje dofinansowanie nauki każdego sześciolatka w szkole. Jeśli rodzic zostawi go w przedszkolu, gmina nie zwróci nadwyżki.
Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) przy naliczaniu tegorocznej subwencji oświatowej musiało przyjąć, że wszystkie sześciolatki trafią do szkoły. Tak stanowią bowiem obecnie obowiązujące przepisy. Między innymi dlatego tegoroczna subwencja jest wyższa o 4,8 proc.
Resort zapowiedział jednak przesunięcie terminu obniżenia obowiązku szkolnego o dwa lata. Ustawa w tej sprawie ma być uchwalona w najbliższym tygodniu przez Sejm. Samorządy uważają, że stracą na tym rozwiązaniu, bo jeśli rodzic sześciolatka zdecyduje, że pozostawia go do przedszkolu, gmina nie będzie mogła liczyć na wsparcie z budżetu państwa. Okazuje się jednak, że może być inaczej.