Młodzi Polacy wciąż idą na uczelnie, ale nie wiążą już z tytułem magistra wielkich nadziei na sukces. Wykorzystują ten czas na założenie swojego pierwszego biznesu.
Mikołaj Antoniak z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia życzy wszystkim wygodnych dni. To nie pomyłka, naprawdę chodzi o wygodne dni. Firma 27-letniego Mikołaja, 12stopni.pl, zajmuje się właśnie tym, by było ludziom wygodnie, i to nie tylko w święta: obsługuje festiwale, prezentacje, konferencje – organizatorom imprez wypożycza meble. Jest jednym z ponad stu tysięcy przedsiębiorstw, które w ostatnich latach założyli ludzie jeszcze przed trzydziestką.
Młodzi, zamiast prosić o etat albo nudzić się na posadzie w korporacji, coraz chętniej sami dla siebie tworzą miejsca pracy. Dostępne fundusze z Unii Europejskiej, programy aktywizacyjne, które ułatwiają rozpoczęcie działalności gospodarczej, pomoc w prowadzeniu firmy przez pierwsze lata oraz rozmaite akcje (na przykład: „Zdaj maturę, załóż firmę”) przynoszą efekty. – W Polsce zaczyna się rewolucja przedsiębiorczości, choć do Doliny Krzemowej jeszcze nam sporo brakuje – mówi Dariusz Żuk, prezes Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości.