Umowy na czas określony tylko na dwa lub trzy lata

autor: Łukasz Guza19.12.2011, 08:24; Aktualizacja: 19.12.2011, 08:28

Rząd i partnerzy społeczni będą dziś negocjować zasady wydłużania okresów rozliczeniowych i ograniczania pracy na czas określony.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (6)

  • Krwiopijca Pracodawca(2011-12-19 21:29) Zgłoś naruszenie 00

    Do roboty panowie, a nie pisać komentarze w godzinach pracy.

    Odpowiedz
  • Nastepnym razem jak(2011-12-19 10:36) Zgłoś naruszenie 00

    wybierzecie POmatoła to jako sukces ogłosi inny okres umów na czas określonych.
    Okresów można wymyślać mnogo - w tym Jego siła!

    Odpowiedz
  • Janeczek(2011-12-19 11:43) Zgłoś naruszenie 00

    Dwanaście miesięcy to jest wystarczający czas, by zastanowić się , ocenić, czy ten konkretny pracownik będzie potrzebny, a okres kwartalny do rozliczenia czasu pracy to też zdecydowanie wystarcza, by rozliczyć czas pracy.
    Ten "lament" pracodawców nie ma żadnego uzasadnienia, a bezrobocie powyżej 12%, to namacalny przykład swawolnego traktowania pracowników.
    Polacy należą do najbardziej zapracowanych narodów na świecie. Gorzej mają tylko Koreańczycy – napisano 26.08.11r w GP.
    W raporcie OECD skupiającej 34 najbardziej rozwinięte kraje zajmujemy drugie miejsce (po Korei Płd.) pod względem ilości czasu spędzonego w pracy. W ciągu tygodnia to średnio 40,7 godz. – o 10 godz. dłużej niż Holendrzy i 5 godz. więcej niż Niemcy.
    W pierwszym półroczu (2011r) firmy przemysłowe zatrudniające ponad 49 osób zarobiły na czysto ponad 41,2 mld zł. To aż o 55 proc. więcej niż przed rokiem – wynika z danych GUS.
    Do końca sierpnia depozyty przedsiębiorstw, w tym przemysłowych, wyniosły prawie 176 mld zł.
    Nawet w tak rozwiniętym kraju jak Niemcy na bankowych kontach firm nie jest "kiszona" kwota przewyższająca połowę budżetu państwa.
    Niech zgadnę ? : kto na na te " na czysto" i te depozyty zapracował ?!

    Odpowiedz
  • pracownik(2011-12-19 14:27) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Łazanowski żadnego porozumienia z Męciną i kręciną Donkiem już raz ustaliliście z pracodawcami a potem nie-rząd zrobił swoje ( zapewne w cichym porozumieniu z pracodawcami) jeżeli pracodawca zatrudniał pracownika przez 12 m-cy to mógł stwierdzić czy nadaje się do przedłużenia umowy czy nie, ale umowy na czas nieokreślony a nie jakieś derdymały czasowe.
    I nie ma mowy o żadnym wydłużaniu okresu rozliczeniowego dla czasu pracy, tak jak wykorzystywani są nasi pracownicy to nie ma nigdzie, no może w Koreii, jeżeli Pan tego nie rozumie to proszę na emeryturę.

    Odpowiedz
  • Polak(2011-12-20 21:00) Zgłoś naruszenie 00

    Po godzinach: PRZEGIĘCIE! Naciąganie! Jaki kryzys? Kto go tworzy?

    Odpowiedz
  • Szkiełko i Oko(2011-12-23 01:30) Zgłoś naruszenie 00

    Zgadzam się z Janeczkiem. Spokojnie, skutki zmniejszania kosztów zatrudnienia kosztem pracowników właśnie odczujemy w przyszłości. Już odczuwamy skutki niżu demograficznego (vide szkolnictwo). Z danych statystycznych GUS płyną jednoznaczne wnioski - ludzie pozbawiani pracy i pewności jutra nie zakładają rodzin. To tylko następstwa demograficzne nie mówiąc już o ekonomicznych. Chciałbym doczekać czasów kiedy w Polsce pracodawcy zrozumieją, że to nie maszyny są największym dobrem pracodawcy ale wykwalifikowani, zadowoleni (przez co lojalni) pracownicy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane