W gimnazjach wszystko idzie źle. Jest agresja i niski poziom nauczania

autor: Artur Grabek, Artur Radwan15.12.2011, 06:18; Aktualizacja: 15.12.2011, 10:02

To najsłabsze ogniwo w łańcuchu polskiej edukacji. Problemem jest nie tylko rosnąca agresja uczniów, ale też to, że zamiast się uczyć nowych rzeczy, zapominają to, co już dawno powinni wiedzieć.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (50)

  • Willy(2011-12-15 06:46) Zgłoś naruszenie 00

    Nie wiem ile powinni zarabiać nauczyciele, aby zechcieli pracować wśród młodzieży często przypominającej byłą zawodówkę. Ale pracujemy. Czy nie powinni to być nauczyciele o poszerzonych kompetencjach. Jak zwykle kończy się na gadaniu i obiecankach kasy, a jak zwykle nauczyciel kończy sam przed klasą, która nie przychodzi do szkoły się uczyć. Nie wiadomo zresztą po co. Pokazują to wyniki próbnych sprawdzianów. Dostosowuje się programowo do nich materiał, aby zdali na te 2. A potem oburzenie, jakie to słabe nabory do LO. Dlaczego do LO? Czy wszyscy muszą mieć maturę?Witam w pracy, o 7:30 dyżur w szatni aby się nie pozabijali. Dziś w pracy do 16:00.

    Odpowiedz
  • gm(2011-12-15 07:19) Zgłoś naruszenie 00

    uczniowie nie mają motywacji do nauki (nie wszyscy, zdarzają sie wyjątki), bo jest taki a nie inny system rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych. Doskonale wiedzą, że przyjmą ich do każdej szkoły, do której złożą papiery, bo jest niż nawet jak napiszą egzamin na 0pkt. Takie głosy słychać wśród trzeciklasistów! Więc może reformatorzy polskich szkół uderzyliby sie w końcu w piersi, a nie spychali winę a to na nauczycieli a to na rodziców, a to na uczniów. Sami zafundowali taki stan rzeczy. Pozdrawiam Willego ze szkoły w godzinach od 8- 16

    Odpowiedz
  • maczupikczu(2011-12-15 07:41) Zgłoś naruszenie 00

    Proponuję podnieść wynagrodzenia nauczycielom o 100% - wtedy chociaż oni będą mieli motywację skoro jej uczniom brakuje :D
    A dla eksperymentatorów z MENu proponowałbym wczasy na Fukushimie - moze nie wrócą ...

    Odpowiedz
  • ola26(2011-12-15 07:54) Zgłoś naruszenie 00

    A kuratorzy martwią się tylko o ankiety i ewaluację, a czy ktoś zastanowił się że do gimnazjum idzie 13-letnie dziecko a tam nadal "kiblują" 17-letnie łobuzy ? Bo jest obowiazek gimnazjalny???
    Kto je obroni?? Jakie szanse ma ten 13-latek z prawie dorosłym osobnikiem?
    Jak ma obronić się dziecko, które zostaje przypalone zapalniczką w szyję? Czy prasa i kurator wiedza o takich incydentach? A to, że te dzieciaki na imprezach "bawią" się w "słoneczka"? A to, że "bandziory" wiedzą jak pobić dzieciaka, żeby nie wygladało to na zbiorowe pobicie? A kuratorium martwi się słabymi wynikami ...

    Tak więc oświata zrobila a'la"getto" dla dzieci i młodzieży z gimnazjum, żeby pozbyc się tych którzy nie pasuja ani do podstawówki ani do szkoły średniej/technikum czy zawodówki. Dzieci postawione w nowej sytaucji, musza zachowywac się jak dorośli, wiec tak też się zachowują i myślą, że im wszystko wolno. A hormony buzują.
    Osobiście jestem przerażona całą tą sytuacją, bo istnieje przyzwolenie na krzywdzenie dzieci a nie ma żadnych narzędzi służacych do ich obrony.

    Może taki kurator powinien pobyć kilka miesięcy w szkole i na tej podstawie wydać swoją opinię a nie tylko przeglądac papierki i szybko wracać do cieplego stołka.

    Odpowiedz
  • Michał(2011-12-15 08:06) Zgłoś naruszenie 00

    Nie rozumiem współczesnej młodzieży. Niemożliwe, aby społeczeństwo głupiało w tak zastraszającym tempie. Kiedyś wystarczył bat nad głowa w postaci możliwości pozostanie na drugi rok w tej samej klasie. Nie skutkował raz to skutkował za drugim razem. I jakoś problemów większych nie było.
    W ogóle teraz jest coś takiego jak pozostawienie na drugi rok w tej samej klasie?

    Odpowiedz
  • maks(2011-12-15 08:26) Zgłoś naruszenie 00

    To są efekty hasła: "róbta, co chceta". Zbyt mało jest dyscypliny w szkole. Uczbiowie pozwalają sobie na wiele, a nauczyciele słabo reagują W znanym mi gimnazjum (najlepszym w mieście) uczniowie mają palarnię (za szkołą), gdzie żaden nauczyciel nie zagląda i przynoszą alkohol . Kończy się na apelach do rodziców na wywiadówce. A co z problemem robi tzw. "ciało pedagogoczne" i władze szkoły na swoim terenie?

    Odpowiedz
  • studencik(2011-12-15 08:55) Zgłoś naruszenie 00

    a co stary system był zły??? 8 klas wystarczyło, nauczyciel mógł strzelić w łeb i porządek był!!!

    dzieciaki są teraz jak z piekła rodem

    Odpowiedz
  • A.(2011-12-15 09:21) Zgłoś naruszenie 00

    Powinny być szkoły specjalne o zaostrzonym rygorze, naprawdę zaostrzonym, tak żeby uczniowie bali się do nich trafić i z wyspecjalizowaną kadrą. Trzeba izolować bandytów i wyrzucać ich ze szkół.
    Zakłady Wychowawcze i Poprawcze też powinny być w odwodzie.

    Odpowiedz
  • paweł(2011-12-15 09:39) Zgłoś naruszenie 00

    problemem jest brak szkół specjalnych, jeśli taki delikwent nie zdał 1 rok, albo stwarza problemy wychowawcze lub choć jeden raz spowodował poważną bójkę czy zastraszał innych to od razu powinien wylądować w szkole w której są tacy jak on i wówczas zamiast mieć zastraszonych 800 dzieciaków w powiecie byłoby ich tylko 40-60 (w szkole specjalnej też byłby pewnie taki "lider" a reszta zamiast zastraszać inne dzieci musiałby przyjąć funkcje "baranów") i przynajmniej największy problem gimnazjów jakim są pobicia i zastraszania zostałby w większej części rozwiązany i wówczas można mówić o nauce, a nie na unikaniu pobicia, pozdrawiam wszystkich

    Odpowiedz
  • nauczyciel(2011-12-15 09:55) Zgłoś naruszenie 00

    a kto wymyslil ten chory twor ? niejaki Pan Buzek

    Odpowiedz
  • Mama Gimnazjalistki(2011-12-15 10:34) Zgłoś naruszenie 00

    Co się dzieje w Gimnazjach w XXI wieku? To koszmar dla nas rodziców, którzy interesują się swoimi dziećmi. Większość rodziców im wszystko jedno, co będzie z przyszłością swojego dziecka. Teraz jest gonitwa za pieniądzem, a dzieci niech się same wychowują i uczą. Rodzice nie mają czasu porozmawiać ze swoim dzieckiem, a później się dziwią, dlaczego są wzywani do szkoły. To My rodzice wychowujemy dzieci i uczymy ich jak mają się zachowywać, a potem szkoła nam może w tym pomóc.Dziecko powinno mieć zakazy i przyjemności wyuczone przez swoich rodziców.To My się o Nich martwimy nikt inny! Natomiast powstanie Gimnazjów to chory temat dla dzieci, które dostają nerwicy lub załamania psychicznego. Tam , co się dzieje to gromadzenie dzieci dobrze uczących lub dzieci słabo uczących. Zależy od szkoły i jego środowiska. My jesteśmy wychowani jeszcze w szkołach podstawowych osiem klas i nie było tyle agresji, tak jak teraz jest obecnie w Gimnazjach naszych dzieci. Dziewczynki się malują i chodzą na wysokich obcasach, a chłopcy bluzgają i są agresywni.Większości z Nich już pali i pije w Gimnazjum. Pytam się do kogo należy wychowanie dziecka i pozwalanie Jemu na tak wiele rzeczy? Rodzice nauczmy dzieci kultury i poszanowania dla nauczyciela w szkole, to może coś zmienimy w szkolnictwie na początek Naszych buntów w dziedzinie oświaty!Tylko narzekamy i nic z tym nie robimy. Nauczyciele robią wszystko, aby Nasze dzieci się uczyły tylko nie mają do tego motywacji ze strony rodziców.
    Pozdrawiam wszystkich mądrze kochających rodziców swoich dzieci.

    Odpowiedz
  • Saas(2011-12-15 11:10) Zgłoś naruszenie 00

    Eksperci? Jacy ? Ci z ministerstwa siedzący za biurkim i oglądający młodzież w tv? Czy Ci z kuratoriów, dla których produkuje się dokumenty takie jak sobie oni życzą? Może w końcu ktoś pozwoli nam uczyć a nie notorycznie straszyć nas zwolnieniami i wymuszać na nas wyłącznie produkcję papierków na zamówienie! Może ktoś w końcu zdejmie połowę materiału i pozwoli nam utrwalać i ćiwczyć to co przekazujemy uczniom a nie rozliczać nas czy zrealizowliśmy wszystkie tematy z planu wynikowego ułożonego pod nieducznych urzędasów siedzących w psudoakademiach np w Krakowie.!!!

    Odpowiedz
  • Ted(2011-12-15 11:13) Zgłoś naruszenie 00

    Zlikwidować gimnazja!Wrócić do modelu 8+4LO)lub 5(Technika).Po 8 klasach uczeń wybierze 3 letnią zawodówkę LO lub Technikum.

    Odpowiedz
  • I- obserator(2011-12-15 11:27) Zgłoś naruszenie 00

    Nikt nie słuchał głosów krytyków projektów reformy przed utworzeniem gimnazjów.Należy je jak najszybciej zlikwidować wprowadzając system powszechnej szkoły średniej z modyfikacją szkolnictwa zawodowego. Nie każdy musi mieć zdaną maturę uprawniającą do studiów.O tym powinny decydować wyniki nauki w szkole średniej.

    Odpowiedz
  • myślący(2011-12-15 12:16) Zgłoś naruszenie 00

    To są efekty wychowania bezstresowego dzieci. Nagonka mediów na rodziców zrobiła swoje. Dzisiaj więcej może dzieciak niż jego rodzic. Kiedyś ojciec z matką jak trzeba było to zlał tyłek pasem to i był porządek( nie mylić i nie łączyć tego z maltretowaniem, bo to jest co innego). A tak rośnie taki chłystek i co ma począć nauczyciel w szkole skoro w domu i tak rządzi dzieciak. I żeby niebyło, nie jestem nauczycielem lecz ojcem dzieci w wieku szkolnym. Pozdrawiam wszystkich myślących zdroworozsądkowo.

    Odpowiedz
  • Efekt_odwrotny(2011-12-15 13:15) Zgłoś naruszenie 00

    Skutki ustaw antyprzemocowych?

    Odpowiedz
  • ukarać buzka(2011-12-15 13:26) Zgłoś naruszenie 00

    A kto jest temu winny??? Nieudolny buzek i jego ekpia! ten czlowiek do dzisiejszego dnia nie poniósł odpowiedzialności za to że zniszczył polska edukacje!

    Odpowiedz
  • pingpong(2011-12-15 13:31) Zgłoś naruszenie 00

    Rozliczcie Buzka za tą reformę.

    Odpowiedz
  • ted(2011-12-15 13:35) Zgłoś naruszenie 10

    Tak zwany demokratyczny system oświatowy miał być najlepszym i najzdrowszym, jak zachwalał Minister Handke, żaden dyrektor, nauczyciel, pedagog - nie mieli nic do powiedzenia bo byli skażeni przeszłością. Harcerstwo ze szkół wyrzucono, bo też było skażone. Wielu rodziców obecnych uczniów również "walczyło" ze starym- " i nadal walczą. Dlaczego ich dzieci mają być inne? Tu nie pomoże nawet codziennie lekcja religii i krzyże na wszystkich na ścianach, bo nikt tej młodzieży nie nauczył szacunku ani do krzyża ani do księdza, religii, nauczyciela, władzy, czy osób starszych... Najwyższą wartością jest pieniądz i aby być bogatym nie trzeba być specjalnie mądrym. Po co się uczyć skoro i tak do 18 roku życia muszą mnie w jakiejś szkole przechować a później i tak każdy ma szansę zostać politykiem (a do tego nie trzeba mieć żadnego wykształcenia)| i można decydować o losie narodu.

    Odpowiedz
  • krm(2011-12-15 13:38) Zgłoś naruszenie 00

    co się dzieje? Kto zapłacił za te artykuły? Nie mogę uwierzyć oczom. Takiego zmasowanego ataku na szkolnictwo jeszcze w tej gazecie nie było.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane