Pracownicy unikają zwolnień dzięki informacjom od związków zawodowych

autor: Łukasz Guza30.11.2011, 06:00; Aktualizacja: 30.11.2011, 10:32

W dobie zagrożenia kryzysem ekonomicznym pracownicy wstępują do związków tylko po to, by uzyskać od nich ostrzeżenie przed ewentualnym zwolnieniem. Ułatwiają to przepisy, a związki zawodowe idą na rękę zagrożonym. Pracodawcy domagają się zmiany niekorzystnych dla nich norm prawnych.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (11)

  • pracownik(2011-11-30 07:56) Zgłoś naruszenie 00

    Zlikwidować związki, prawa pracownicze, zakazać chorować pracownikom.
    Niech będzie jak w koloniach afrykańskich w XVIII w. Przecież Polska w budowie. Efekt zachwiania równowagi między pracownikami i pracodawcami w krajach afrykańskich jest widoczny po 100 latach. Zobaczymy...

    Odpowiedz
  • eSKa(2011-11-30 08:00) Zgłoś naruszenie 00

    Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2010 r. sygn. akt II SA/Wa 219/10 uchylił decyzje GIODO zawierające taką interpretację.

    Odpowiedz
  • myszka(2011-11-30 08:28) Zgłoś naruszenie 00

    E tam... W związkach też siedzą kolesie i niekolesiowi nie powiedzą o zwolnieniu. Bo palec pracodawcy mógłby wskazać kolesia. Poza tym, taki nagle "przewlekle chory" po 35 dniach żyje na koszt ZUSu. A ta instytucja już wie jak sprawdzić prawdziwość tej choroby. Problem przejaskrawiony - powiedziałabym nawet - wydumany. Czy tu nie chodzi o interes pracodawcy, by wręczać wypowiedzenia na chorobowym?

    Odpowiedz
  • prawnik(2011-11-30 11:34) Zgłoś naruszenie 00

    wcale nie przejaskrawiony - zus jest bezsilny (albo nieudolny) w ściganiu lewych zwolnień. problem tkwi po prostu z braku odpowiedzialności lekarza za wystawienie lewego L-4

    Odpowiedz
  • baron(2011-11-30 12:17) Zgłoś naruszenie 00

    Wróćmy najlepiej do rozwiązań fabrykantów z "Ziemii obiecanej".
    W Chinach świetnie się sprawdzają - etacik za michę ryżu, 12-godzin na dobę, bez pierdół typu urlopy takie czy śmakie

    Odpowiedz
  • Stefan(2011-11-30 14:35) Zgłoś naruszenie 00

    To naprawdę niespotykane, że pracownicy wstępują do związków zawodowych, aby te broniły ich interesów, a jeszcze bardziej że te ich faktycznie bronią. Co tu się dzieje, zakazać, zabronić...

    Odpowiedz
  • zbyszek(2011-11-30 16:39) Zgłoś naruszenie 00

    wielokrotnie kanada byla uznawana w swiatowych rankingach jako najbardziej przyjazny kraj dla swoich obywateli moj szwagier pracowal w hucie szkla w kanadzie i nalezal do zwiazku podczas pobytu w polsce za wiedza pracodawcy przbywajac na urlopie dostal telefon od kolegi ze zostal zwolniony ze zostal mu wyslany czek i zeby po powrocie zglosil sie do urzedu pracy co stoi na przeszkodzie aby tak to sie odbywalo rowniez w polsce?

    Odpowiedz
  • M.(2013-03-13 21:23) Zgłoś naruszenie 00

    GIODO swoje a życie swoje. Jak w związku są składki to są one potrącane z pensji pracownika i przekazywane na konto zoz przez pracodawcę więc pisanie, ze wszyscy pracodawcy nie wiedzą który z pracowników jest w związku to g... prawda. Jak nie ma składek to co innego ale czy wiele jest takich związków bez składkowych? Raczej nie.

    Odpowiedz
  • Gosia(2013-04-14 14:49) Zgłoś naruszenie 00

    Czy przed załozeniem związków zawodowych Czy pracownicy mogą miec jakieś klopoty od pracodawcy chodzi głownie o straszenie zwolnieniami od pracodawcy.

    Odpowiedz
  • POlak(2013-10-07 09:19) Zgłoś naruszenie 00

    Niedługo wszyscy pracownicy wyjadą z TUSKOLANDII i nie będzie problemu.

    Odpowiedz
  • Budżetówka(2013-10-30 09:46) Zgłoś naruszenie 00

    A ja namawiam do przynależności do związków zawodowych. Jestem w nich od 20 lat, teraz jako osoba funkcyjna, ale robię wszystko aby chronić pracownika. Zaznaczam, że robię to bezinteresownie, nie pobieram diet, staram się poprawić sytuację pracownika, bo wszyscy w mojej instytucji zarabiamy niewiele. Nie jestem więc "kolesiem ze związku" i zawsze staję za pracownikiem - nawet jak ciężko naruszy dyscyplinę pracy. Już teraz ciężko jest pracować w związku, a co będzie jak związków nie będzie? Pracodawca zrobi co będzie chciał, teraz chociaż mają tzw. "bat" nad sobą. Pozdrawiam wszystkich związkowców i niezrzeszonych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane