Rządowy pomysł dla sześciolatków: Albo szkoła, albo dwa lata w zerówce

autor: Artur Grabek28.11.2011, 07:45; Aktualizacja: 28.11.2011, 07:50
dzieci, szkoła, dziecko

dzieci, szkoła, dzieckoźródło: ShutterStock

Sześciolatkom, których rodzice nie poślą do szkoły podstawowej, rząd funduje obowiązkową repetę – tak eksperci zajmujący się oświatą komentują propozycję Ministerstwa Edukacji dotyczącą modyfikacji reformy obniżenia wieku szkolnego.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (4)

  • Al(2011-11-28 09:04) Zgłoś naruszenie 00

    a gdzie w 5 czy nawet 20 tys. pipidóce jest wybór szkół oferujących poszerzenie podstawy programowej. Takich miejscowości do 20 tys. mieszkańców jest chyba najwięcej w Polsce i są w nich 1 - 3 szkoły podstawowe i o czym tu mowa. Polska to nie w-wa i inne duże miasta, tylko prowincja gdzie się żyje zupełnie inaczej!

    Odpowiedz
  • zniesmaczona(2011-12-01 18:43) Zgłoś naruszenie 00

    Zamiast znowu zmieniac termin to wprowadzic reforme od 2012 i nie bedzie problemu a szkoly wtedy beda musialy sie jakos dostosowac a tak to przez dwa lata beda udawac ze to robia a potem okaze sie ze wyz i znowu zmienia date. Jak sie mówi A to trzeba powiedzieć B. A nie robi sie teraz z rodziców tych co dzieci posłali wczesniej ...

    Odpowiedz
  • Leszek(2011-12-05 12:15) Zgłoś naruszenie 00

    Państwo Elbanowscy! I tak wasze dzieci pójdą do szkoły, więc po co taki raban?

    Odpowiedz
  • Cekin(2011-12-11 13:09) Zgłoś naruszenie 00

    Trzeba najpierw myśleć, a potem podejmować decyzje. Trzeba też umieć przyznać się do błędu. Proponuję w ogóle wycofanie się z takiego pomysłu przez MEN i nie obniżanie wieku szkolnego. Dajcie wreszcie dzieciom rozwijać się według ich możliwości, a nie róbcie reform dla samych reform. Wszystko po to, aby dzieci zaczęły pracować rok wcześniej na EMERYTURY!!! To o to właśnie chodzi. Z jednej strony na siłę obniża się wiek szkolny, a z drugiej strony wydłuża się wiek emerytalny (również dla kobiet). Osobiście wolę mniejszą emeryturę, chociaż i tak będę miała tę najniższą, niż te wszystkie eksperymenty naszych ministrów. Kto by za nimi nadążył?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane