Urzędnicy będą nawiązywać stałą współpracę z firmą, który po raz pierwszy złoży ofertę w pośredniaku. Spotkają się z jej przedstawicielem w ciągu miesiąca.
Powiatowe urzędy pracy (PUP) będą sprawdzały wiarygodność firmy, która po raz pierwszy złoży u nich swoją ofertę krajową. Jak zapewnia Hanna Świątkiewicz-Zych, dyrektor departamentu rynku pracy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, chodzi o to, żeby zabezpieczyć interesy osoby kierowanej do pracodawcy, z którym urząd nie miał wcześniej kontaktów. Udostępni on więc ofertę bezrobotnym i poszukującym pracy, dopiero kiedy uzyska informacje o przedsiębiorcy na przykład z gminy, GUS czy rejestru podmiotów gospodarki narodowej REGON. Taki obowiązek nakłada na urzędników projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie standardów i warunków prowadzenia usług rynku pracy. Jest obecnie w konsultacjach społecznych.
Jeśli firma jest legalna, urzędnicy założą jej kartę pracodawcy krajowego. Zawiera ona podstawowe dane dotyczące firmy, ilu zatrudnia ludzi, w jaki sposób i z kim należy się z nią kontaktować i jak często, ile ofert już złożyła, a także jakie działania urząd podjął na jej rzecz. Do informacji zawartych w kartach będą mieć dostęp pracownicy upoważnieni przez dyrektora PUP.