Przez ustawę antykryzysową pracownicy stracą szansę na stałe umowy

autor: Łukasz Guza08.11.2011, 06:30; Aktualizacja: 08.11.2011, 07:43
Umowa

Umowaźródło: ShutterStock

Przez ustawę antykryzysową wielu pracowników mogło stracić szansę na przekształcenie terminowych umów w stałe kontrakty.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (10)

  • POLAKU-MYŚL(2011-11-08 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    KTO UCHWALIŁ I KTO PODPISAŁ USTAWĘ ANTYKRYZYSOWĄ?
    KOMU I CZEMU MIAŁA SŁUŻYĆ?

    Odpowiedz
  • pracownik(2011-11-08 08:58) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowny panie Grzegorzu Ruszczyk, trzeba mieć w sobie dużo złej woli aby tak interpretować ustawę atykryzysową. Przypomnę panu, że została ona wprowadzona przy porozumieniu pracodawców, ZZ i rządu, który zadeklarował publicznie slowami premiera, że podpisze ustawę wynegocjowaną przez zz i pracodawców. Przypomnę panu rowniez, że przed wprowadzeniem w/w ustawy kolejna 3 umowa czasowa jeżeli nie było przerwy większej jak 1 miesiąc powodowała, że pracownik powinien dalszą umowę mieć na czas nieokreslony. Ustawa antykryzysowa miala dać pracodawcom możliwość w czasie kryzysu regulowania zatrudnienia.
    Nie oznacza to więc jak pan pisze manipulowania i przdłużania umów na czas określony. Idąc tokiem myślenia pracodawcy, to jest tak, że jezeli zatrudniał już on pracownika z dwoma umowami na czas okreslony na moment wejścia w życie w/w ustawy, to przez ten okres jej obowiązania mógł ją przedłużać wielokrotnie bez skutku, ze następna umowa będzie na czas nieokreślony, natomiast logika wskazuje, że jeżeli pracownik jest dobry i były mu umowy przedlużane to kolejna w tym przypadku od 1 stycznia powinna być umowa na czas nieokreślony, tak nakazuje przyzwoitość, jeżeli się ją posiada???

    Odpowiedz
  • MoJe(2011-11-08 11:45) Zgłoś naruszenie 00

    Nareszcie ktoś napisał coś sensownego na temat polityki zatrudnienia preferowanej przez władze RP. Należy w tym miejscu przypomnieć, że ustawę antykryzysową uchwalono wbrew wcześniejszym ustaleniom przyjętym w Komisji Trójstronnej, nabijając tym sposobem związki zawodowe (i pracowników) w butelkę.

    Odpowiedz
  • doradca(2011-11-08 16:03) Zgłoś naruszenie 00

    To wszystko to są totalne głupoty, zajmujące milionom ludzi niepotrzebnie czas.
    Należy zrobić tak:
    1. Zlikwidować prawo pracy. Uff, jak ulga.
    2. Każda osoba pracująca, z wyjątkiem urzędników, ma być przedsiębiorcą.
    3. Zlikwidować wszystkie dotychczasowe rodzaje podatków.
    4. Wprowadzić jeden powszechny podatek od przychodu o zróżnicowanych stawkach.

    Odpowiedz
  • A.(2011-11-09 09:41) Zgłoś naruszenie 00

    Problem nie dotyczy tylko młodych ludzi. Dotyczy całej załogi zakładów należących do prywatnych przedsiębiorców.
    Stałe umowy o pracę dziś mają tylko urzędnicy i niewielki odsetek innych zatrudnionych.
    Może należałoby wypracować jakiś kompromis, może gdyby kodeks nie był tak restrykcyjny, przedsiębiorcy chętniej by go stosowali?
    Może należałoby zrezygnować z przepisów o obligatoryjnym uzasadnieniu wypowiedzenia umowy, a przewidzieć odprawę, wypowiedzenie, odszkodowanie?
    Ustawa nie powinna zmuszać żadnej ze stron do trwania niechcianego stosunku pracy.

    Odpowiedz
  • edi(2011-11-09 01:00) Zgłoś naruszenie 00

    Dla niezorientowanych: Ustawa była przygotowana przez koalicę PO-PSL a podpisana przez prezydenta Komorowskiego! Doprowadziała do tego że dzisiaj młodzi ludzie pracują na tzw. "umowach śmieciowych" tzn. nic nie znaczących w przypadku chęci zaciągięcia kredytu, kupna na raty czy tez w przypadku abonamentu np. na tel. komórkowy!!! Dodatkowowo młodzi ludzie nie podlegają ochronie przez Związki Zawodowe gdyż nie mają umów na stałe i mogą być zwolnieni z 2 tygodniowym wypowiedzeniem!!! Dziwne że dopiero teraz porusza sie ten temat a nie przed wyborami!!!

    Odpowiedz
  • SARA(2011-11-09 18:18) Zgłoś naruszenie 00

    Kiedy już wprowadzono setki poprawek do Kodeksu Pracy, to wydano Ustawę Antykryzysową, zgodnie z którą pracodawcy mogli obchodzić dużym łukiem K.P. Do "dziwoląga prawnego-samozatrudnienia", dołączyła lawina umów cywilno-prawnych często fikcyjnych. Analizując oferty na rynku pracy, to ma to niewielki związek z K.P. Rząd zamiast porządkować sprawy, pogłębił bałagan, utorował drogę cwaniactwu, a zatem szarej strefie. Najlepiej na tej ustawie wyszli jej autorzy, "mądre pomysły muszą być dobrze opłacane"!
    Pracownikom zafundowano niepewność i większą możliwość poniewierania nimi. Chyba w żadnym cywilizowanym kraju nie ma takiego beztalencia w jego kierowaniu i takim nieszanowaniem ludzi.

    Odpowiedz
  • Jaś(2011-11-18 09:14) Zgłoś naruszenie 00

    Do EDi : prezydentem w 2009 był Pan Kaczyński więc Komorowski nie mógł podpisać ustawy.

    Odpowiedz
  • XxX(2011-12-15 23:07) Zgłoś naruszenie 00

    edi
    Ustawa weszła w życie w 8/2009 i naprawdę Prezydentem był wtedy Komorowski???
    Twoja wiedza mnie powala...

    Odpowiedz
  • Gama(2012-04-06 13:22) Zgłoś naruszenie 00

    Edi jesteś pewien, że 8\2009 prezydentem nie był nieboszczyk Kaczynski, który od dwu lat leży na Wawelu. Nie wiemdlaczego

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane