Uczniom z problemami pozostają prywatne korepetycje. Szkoły nie mają pieniędzy

autor: Artur Radwan27.10.2011, 08:34; Aktualizacja: 27.10.2011, 08:37

Nauczyciele za indywidualne zajęcia z uczniami domagają się pieniędzy. Ponieważ samorządy ich nie mają, dzieciom z problemami w nauce pozostają prywatne korepetycje.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (6)

  • law(2011-10-27 11:15) Zgłoś naruszenie 00

    To jest polska szkoła wg Mc Donald & Hall / S.b.o.- bez odpowiedzialności/. Wstyd Donaldzie.

    Odpowiedz
  • Socjolog(2011-10-27 13:19) Zgłoś naruszenie 00

    Mówiąc kolokwialnie zryte programy nauczania doprowadziły do owej sytuacji jak i cała reforma oświatowa.Co do programu nauczania jest tego tyle ,że młodzież nie ma możliwości rozwijania się w swoich zainteresowaniach.Owszem w podstawówce głównym zainteresowaniem cieszy się W-F, plastyka ,muzyka ,ale potem młodzież zaczyna myśleć...W krajach zachodnich europy czy w USA wykładowcy się śmieją z naszego systemu edukacji.Wszystko jest ukierunkowane w sposób ściśle ogólny ,a nie kierunkowy.Ci co stworzyli reformę oświaty mają potężny współudział w zabójstwie zasad etyki i moralności wśród młodzieży.Szkoły pozwalają na zagnieżdżanie się negatywnych czynników globalizacji wśród młodzieży do czego przyczynia się nie wykwalifikowana kadra pedagogiczna w wielu szkołach pod względem nauczania etyki ,moralności ,zachowania ,jak i przedmiotów kluczowych którymi powinny być przedmioty ścisłe ,j polski,j obcy,a w ramach zainteresowań wybór przedmiotów dodatkowych.Zryty system szkolenia technicznego ,kierunkowego nauczającego stare technologie do niczego nie przydatne...W związku z tym byliśmy w tyle i będziemy...Wszyscy ministrowie edukacji od 2000 roku powinni stanąć przed trybunałem za negatywny całokształt współczesnej rzeczywistości szkolnictwa, a dyrektorzy szkół razem z nimi...Czasem jest tak że jeden nauczyciel robi za trzech bo ma na sercu przyszłość młodzieży.Zróbmy sprawdziany dyrektorskie po szkołach z poszczególnych przedmiotów i zobaczmy który nauczyciel jest odpowiedzialny za luki w wykształceniu i doprowadzić go do odpowiedzialności ,pierw zmieniając program oczywiście bo inaczej młodzież opuści szkoły bardziej głupia niż jest!!!I problem indywidualnego nauczania jak i luk w wykształceniu jak i systemu ekonomicznego oświaty będzie rozwiązany...

    Odpowiedz
  • xxxx(2011-10-27 20:54) Zgłoś naruszenie 00

    "Nie mają również pieniędzy, żeby zapłacić nauczycielom za indywidualne lekcje z najlepszymi, ale też najsłabszymi uczniami. A taki wymóg nakłada nowa podstawa programowa.

    – Nauczyciele nie chcą też realizować założeń rządu bez dodatkowego wynagrodzenia"

    zróbmy test i zaproponujmy górnikom dodatkowe godziny pracy pod ziemią ale bez dodatkowego wynagrodzenia,

    albo to samo zaproponujmy lekarzom,

    a taksówkarze niech robią kilka kursów dziennie za darmo

    Odpowiedz
  • xyz(2011-10-28 06:47) Zgłoś naruszenie 00

    Nauczyciel mojego syna uczył dzieci fizyki oraz nieodplatnie przygotowywał do olimpiady z tego przedmiotu. Dzieci zajęły kolejno pierwsze, drugie, trzecie i czwarte miejsce na 5 starujących z tej szkoły. Niestety za ten sukces wcale nie zostal wyróżniony. Jego nadgorliwość sprawiła, że pożegnał się z zawodem. Inni nauczyciele za pracę nieodpłatną w domu tak umili mu życie, że stwierdził iż nie nadaje się do przebywania w tym dziwnym towarzystwie.
    Dzisiaj lekarz nie spojrzy na pacjenta za darmo, nauczyciel nie pomoże dziecku za darmo itp. To podobno powołanie i równanie z taksówkarzem to nieporozumienie, gdyż taksówkarz nie jeździ taksówką na wodę.

    Odpowiedz
  • Agnieszka(2011-10-28 19:02) Zgłoś naruszenie 00

    Ehhh niestety prawda jest taka, że nauczyciele nie zawsze mają czas. Ale ponoć teraz po zajęciach np w podstawówce czy gimnazjum nauczyciele mają jakieś dodatkowe godziny dla uczniów. Ja z tym problemów na studiach nie mam, profesorów mam cierpliwych, ale oczywiście do czasu. Ogólnie nie narzekam, nie mogę się doczekać kiedy pojadę na praktyki, w Almamerze załatwiają dla studentów turystyki praktyki w Grecji. Sama muszę zatroszczyć się jedynie o bilety. No i może uda się złapać kilka przydatnych kontaktów.

    Odpowiedz
  • law(2011-10-28 20:41) Zgłoś naruszenie 00

    do 5 Agnieszka - Eliniki glosa kseris? Bez Eliniki nie ma praktyki dziecko.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane