Rolnicze składki do NFZ znów mogą trafić do Trybunału Konstytucyjnego. Powodem będzie zbyt krótkie vacatio legis.
Kalendarz w sprawie zmian w ubezpieczeniach zdrowotnych rolników jest ogromnie napięty. 3 lutego wchodzi w życie orzeczenie TK, który uznał opłacanie przez budżet składki zdrowotnej za wszystkich rolników za niekonstytucyjne. To oznacza, że od pierwszego posiedzenia Sejmu 8 listopada rząd ma nieco ponad dwa miesiące, aby zmiany przygotować, skonsultować, przeforsować przez Sejm, dać do podpisu prezydentowi i ogłosić z odpowiednim vacatio legis.
Zbyt późne ogłoszenie w Dzienniku Ustaw może być podstawą do zaskarżenia ustawy do TK. – Generalna zasada jest taka, że tam, gdzie tego typu zmiany dotyczą setek tysięcy ludzi i będą się wiązały z podwyższeniem składek, powinna nastąpić długa przerwa między ogłoszeniem aktu a jego wejściem w życie – tłumaczy konstytucjonalista Piotr Winczorek. Dlatego jego zdaniem miesiąc vacatio legis to minimum, choć właściwsze byłyby trzy miesiące. Podobnie uważa prof. Ryszard Mastalski z Katedry Prawa Finansowego Uniwersytetu Wrocławskiego. – Z uwagi na specyfikę produkcji rolnej powinno to być minimum pół roku, chyba że uznamy, iż już poprzednie orzeczenie informowało rolników o zmianach, ale taka interpretacja byłaby ryzykowna – uważa prof. Ryszard Mastalski. Natomiast zdaniem prof. Marka Chmaja ponieważ zmiany dotyczą nie podatku, tylko składki, to dopuszczalne byłoby zwykłe dwutygodniowe vacatio legis. – Choć miesiąc wydaje się bardziej wskazany, aby adresat nie był zaskakiwany przez zmianę normy prawnej – mówi Chmaj.