Niespodziewane rozmrożenie miliardów z Funduszu Pracy

autor: Paweł Jakubczak19.10.2011, 06:00; Aktualizacja: 19.10.2011, 06:09

Obniżenie składki na Fundusz Pracy albo zwolnienie pracodawców z obowiązku jej opłacania przez kilka lat – takie są najnowsze propozycje szefowej resortu pracy i polityki społecznej Jolanty Fedak.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (8)

  • pl(2011-10-19 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Januszu Jankowiak a pieniądze jakie dostanie nowo zatrudniony pracownik wyda i wpływ z vatu i akcyzy będzie co nie ? Chyba ,że woli pan większe bezrobocie Panie za przeproszeniem doktorze

    Odpowiedz
  • Yaar(2011-10-19 10:40) Zgłoś naruszenie 00

    Populizm w czystej postaci. I kto zyska? Duże firmy, korporacje zatrudniające setki pracowników.
    Mały pracodawca zatrudniający kilka osób zyska 100 do 200 zł miesięcznie. Faktycznie, oszczędność jak się patrzy. Śmiechu warte.

    Odpowiedz
  • fatuhiwa@o2.pl(2011-10-19 10:56) Zgłoś naruszenie 00

    Wszelkie skrajności są niezdrowe. Należy zwrócić uwagę, że sutuacja na rynku pracy jest różna. Są rejony Polski gdzie stopa bezrobocia jest bardzo wysoka i nie powstają przedsiębiorstwa, które mogły "wchłonąć" osoby bezrobotne zainteresowane podjęciem pracy.
    W tej sytuacji roboty publiczne czy prace interwencyjne są dużą pomocą dla pracowadców i bezrobotnych. Kto nie chce, przecież nie musi z tego korzystać.
    Ewidentną stratą pieniędzy jest natomiast wypłacanie tak wysokiego stypendium za okres szkolenia, które z zusem pochłania 1/3 wszystkich kosztów związanych ze szkoleniem. Kolejna nowelizacja od lutego br. jeszcze to marnotrawstwo zwiększyła. Dawne dodatki szkoleniowe były lepszym rozwiązaniem, bo bezrobotnych nie kusiło wysokie stypendium tylko chęć zdobycia nowych kwalifikacji.
    Aż boję się kolejnej nowej zapewne skrajnej nowelizacji ustawy.

    Odpowiedz
  • eska(2011-10-19 11:04) Zgłoś naruszenie 00

    Środki Funduszu Pracy służą zakładom pracy, które mają darmowych pracowników na krótkie umowy i mają oszczędności. Jak nie dostaną stażystów, będą musieli zatrudnić pracowników.

    Odpowiedz
  • Drań(2011-10-19 11:12) Zgłoś naruszenie 00

    Zawsze można ponarzekać, ale pomysły są potrzebne należy rozpatrzyć za i przeciw i wprowadzić lub nie. Duże instytucje zyskają??? To co dadzą więcej swoim pracownikom nie sądzę, więc kto na prawdę na tym zyska, chyba jedynie pani minister utrzymując się na stołku. (czysty populizm)
    Ministerstwu ubędzie kasy zgadnijcie skąd pokryje braki.
    Podniesie podatki??? Może zwolni część niepotrzebnych urzędasów??? Zracjonalizuje wydatki na wojnę???

    Kilka małych pytanek dążących do racjonalizacji KRUS Mundurówki i palestry sądowniczej.

    Odpowiedz
  • hitaczi(2011-10-19 11:54) Zgłoś naruszenie 00

    A ile miliardów złotych pozostało by w kieszeniach pracodawców i pracowników gdyby zlikwidować nieefektywne składki i marnowane podatki? Odpowiedź: niemal wszystko co dzisiaj jest im zabierane.

    Odpowiedz
  • nic nowego w rządzie PO(2011-10-19 15:43) Zgłoś naruszenie 00

    kiełbasa powyborcza dla zmylenia obywateli, czyli populizm PO

    Odpowiedz
  • +++(2011-10-19 18:52) Zgłoś naruszenie 00

    ...pozostało by(?), nieefektywne składki(?) i marnowane podatki(?) - czytam i własnym oczom nie wierzę, że taki analfabeta, jak hitaczi a na składkach efektywnych i podatkach niemarnowanych ...zna się!
    Skąd tyle bezczelności i tupetu u ignorantów?
    /-/+++…
    PS Tylko być ci, efekciarzem zmarnowanym pozostało!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane