Najdłużej pracy szukają osoby które ukończyły 55. rok życia. Najkrócej zaś dwudziestokilkulatkowie – wynika z analizy przygotowanej przez agencję zatrudnienia Work Service.
Starszym osobom znalezienie pracy często zajmuje rok, a czasem nawet dłużej. Młodzi ludzie poświęcają na to około 30 dni.
Co ciekawe – w ciągu ostatniego miesiąca o połowę więcej poszukujących znalazło pracę w małych miastach i na wsi niż w dużych aglomeracjach. Jest to z jednej strony efekt popytu na pracowników sezonowych, np. w sadownictwie czy żniwach, z drugiej zaś niższych oczekiwań płacowych, jakie mają ludzie na prowincji. Poza tym to właśnie na obszary wiejskie trafia coraz więcej pieniędzy ze środków unijnych przeznaczone na tworzenie nowych firm.