Świadczenie pielęgnacyjne często nie trafia do tych, którzy go potrzebują, tylko do naciągaczy. Mimo to rząd podniósł jego stawkę. Już lepiej byłoby wesprzeć biedne rodziny wielodzietne.
Od listopada o 100 zł wzrośnie świadczenie pielęgnacyjne dla osób opiekujących się niepełnosprawnym członkiem rodziny. Tak zdecydował w tym tygodniu rząd. Brzmi nieźle. Tyle że to typowa kiełbasa wyborcza, w dodatku mocno zepsuta. Bo system przyznawania świadczeń pielęgnacyjnych jest niewydolny i nieszczelny, powoduje, że korzystają z niego także osoby, które delikatnie mówiąc, nie są do tego uprawnione.
Rząd, zanim wyda pieniądze podatników, powinien najpierw uszczelnić system, aby pomoc trafiała do rzeczywiście potrzebujących, a nie do cwaniaków i naciągaczy. Dopiero potem może ewentualnie decydować o podwyżce.