Przywileje dla pedagogów psują system edukacji. Są kosztowne, przyczyniają się do obniżenia jakości kształcenia i do tego, że szkoły nie są przystosowane do potrzeb rodziców i ich dzieci.
Im dłużej obowiązuje Karta nauczyciela, tym dłużej tracimy jako społeczeństwo. Czas rozpocząć na ten temat debatę. Rząd, nauczycielskie związki i samorządy powinny wreszcie uczciwie porozmawiać, jak zreformować system edukacji. Bo bezwzględnie wymaga on reform.
Chodzi tu nie tylko o to, że obecny system marnuje pieniądze podatników, ale także o galerię innych strat wynikających z obowiązywania przepisów rodem z PRL. To niedostosowanie szkół do potrzeb rodziców, obniżanie jakości kształcenia, zabijanie ponadprzeciętnej aktywności śmiałych i chcących coś zrobić nauczycieli czy negatywna selekcja do zawodu. Karta na każdą z tych dziedzin ma wpływ.