Zaległy urlop będzie można wykorzystać do końca września, a nie marca następnego roku. Dzięki temu przedsiębiorstwom będzie łatwiej zarządzać czasem pracy.

Jeśli w tym roku pracownik zaoszczędzi kilka dni urlopu wypoczynkowego, będzie mógł je wykorzystać w przyszłoroczne wakacje, o ile porozumie się w tej sprawie z pracodawcą. Tak wynika z ustawy z 16 września 2011 r. o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców, która po pracach w Sejmie trafiła do podpisu Prezydenta RP. Ma wejść w życie 1 stycznia 2012 r.

Przewiduje ona, że firma będzie musiała udzielić zaległego wypoczynku do końca września, a nie marca następnego roku kalendarzowego. Jeśli więc w tym roku pracownik zaoszczędzi np. 15 dni urlopu wypoczynkowego, w przyszłym roku będzie mógł je wykorzystać np. w lipcu lub sierpniu, czyli w znacznie bardziej atrakcyjnym okresie na wypoczynek niż luty lub marzec. Może liczyć też na znacznie dłuższe wakacje (obejmujące nawet dwa miesiące), jeśli połączy zaległy urlop z tym przysługującym mu w danym roku kalendarzowym.