Możliwa całkowita likwidacja OFE. Fedak znów dobiera się do emerytur

autor: Grzegorz Osiecki22.08.2011, 03:00

Zamiast na emerytury minister pracy i polityki społecznej chce nasze oszczędności z II filaru – 200 mld zł – przeznaczyć na infrastrukturę. Fedak ma silną pozycję: to ona zaproponowała obniżenie składek do OFE. Rząd protestował, potem wykonał

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (69)

  • offowy(2011-08-28 14:06) Zgłoś naruszenie 00

    Do: BUGI
    Politycy słuchają tylko jednego głosu - głosu wyborczego , raz na cztery lata.

    Odpowiedz
  • monik(2011-08-29 08:20) Zgłoś naruszenie 00

    W takim razie proszę oddać moje pieniądze, które przez tyle lat pracy musiałam oddawać do ZUS na fundusz emerytalny, rentowy, chorobowy i wypadkowy (dodam, że z tych ostatnich być może nie skorzystam, a z całą pewnością tych pieniędzy nie zobaczę!!). To jest jawna kradzież!! Inaczej się tego nie da określić!!!
    Najpierw durna reforma ZUSu, która pochłonęła niesamowite pieniądze, a teraz likwidacja OFE, gdzie nasze składki były inwestowane. Ja proponuję tańsze rozwiązanie dla Pani FEDAK - wywalić na zbity pysk wszystkich przemądrzałych ministrów, którzy nie tylko o sprawowaniu rządów nie mają pojęcia, ale nie wiedzą nic o życiu normalnego, zwykłego obywatela. Tu będzie dużo, dużo, dużo oszczędności!!

    Odpowiedz
  • Stan(2011-08-29 10:12) Zgłoś naruszenie 00

    Do 59 klakir. - P. Fedek jest myśląca ale jeżeli chodzi o załatanie dziur budżetowych najprostszym sposobem a nie troską o emerytów. Jest to bandyctwo w majestacie prawa na oczach milionów. W Niemczech również jest trzy-filarowy system ubezpieczeń. Podobny jak u nas. i tam nie boją się przyznać że państwowy system emerytalny jest niewydolny. Czyżby oni byli głupsi od nas? Państwowy system ubezpieczeń jest wtedy sprawny kiedy wpłacających do niego jest więcej niż emerytów dostających świadczenia (w relacji około 5:1) pod warunkiem że nie są traktowane jako rodzaj podatku dla rządu jak to się dzieje u nas. Poniżej tego stosunku zaczyna się problem z systemem emerytalnym. U Niemców od roku 2000 ten stosunek wynosi 4:1 z racji starzejącego się społeczeństwa. Jak już pisałem wcześniej oni przyznają się do problemu i nie ukrywają twierdzenia, że w przyszłości emerytura państwowa nie wystarczy do zachowania dotychczasowego standardu życia na emeryturze a spowodowane jest to kryzysem systemu państwowego ubezpieczenia społecznego. Do tego niezbędne są dodatkowe prywatne formy oszczędzania. U nas starannie ukrywa się jaka jest relacja wpłacających do emerytów albo informacje są niejasne i przy każdej nadarzającej się okazji obniża się standard życia emerytów bez żadnych skrupułów. To sprawność systemu ubezpieczeń jest jednym z wskaźników kondycji gospodarczej państwa. Niemcy największa potęga gospodarcza Unii Europejskiej nie boi się tego przyznać. Ale za to Polski Rząd jest najlepszy we wciskaniu ciemnoty.

    Odpowiedz
  • andrzej(2011-09-02 12:43) Zgłoś naruszenie 00

    Obowiązek rozwiązania umowy z pracodawcą do końca września nakłada na nich art. 28 ustawy z 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych (Dz.U. nr 257, poz. 1726). Obowiązek rozwiązania stosunku pracy potwierdza Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS.Osoby, które zwolniły się z pracy przed nabyciem prawa do emerytury, ale jeszcze o tym nas nie powiadomiły, muszą złożyć w oddziale ZUS świadectwo pracy lub zaświadczenie od pracodawcy potwierdzające fakt rozwiązania stosunku pracy. Mają na to czas do 30 września 2011 r. Takie osoby powinny również się zgłosić do oddziału z niezbędnymi dokumentami. W innym przypadku ZUS będzie musiał wstrzymać wypłatę emerytury – mówi Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS.Wypłata takiego świadczenia zostanie wznowiona dopiero po zwolnieniu się z pracy u dotychczasowego pracodawcy i złożeniu wniosku w tej sprawie. Chodzi tutaj o przyznanie pełnego świadczenia emerytalnego bez kontynuacji pracy u dotychczasowego lub innego pracodawcy. Obowiązek ten dotyczy 15 mln osób: które są na emeryturze wcześniejszej, pomostowej, które zwolniły się choć raz z pracy od 8 stycznia 2009 do 31 grudnia 2010 r.oraz osoby, które nabędą wiek emerytalny z dniem 1 października 2011r. lub nabyły go przed upływem tego dnia. ZUS ma przygotowane już świadczenia (ponad 170 mld zł do podziału), jednak wnioski rozpatrywane są od 1 września br. (przez najbliższe 3 tygodnie). Emeryturę można przeliczyć tylko raz, a termin jej przeliczenia mija z dniem 1 października br. Nie ma możliwości łączenia pobierania świadczenia z pracą.

    i co wy na to, zwalniać się mam z pracy czy nie? proszę o pomoc

    Odpowiedz
  • BB J(2011-09-05 22:03) Zgłoś naruszenie 00

    Nowo przyznawane świadczenia są wciąż wyższe niż te, które były przyznawane wcześniej. To z kolei zasługa rosnącej co roku w marcu kwoty bazowej, która bardzo istotnie wpływa na wysokość świadczeń. Ponieważ uwzględnia ona wzrost płac, stąd emerytury są coraz wyższe.


    Obecnie średnia wysokość świadczenia wypłacanego przez ZUS wynosi 1,8 tys. zł. Od marca 2012 r świadzczenia mogą być niższe, gdyż gospodarka wyhamowuje, jednak zmiany nie będą dotyczyły osób, które przejdą na świadczenia emerytalne z dniem 1 października 2011r. rezygnując całkowicie z zatrudnienia. Pzowoli to zaoszczędzić im na świadczeniach oraz wysokim wskaźniku przelicznikowym świadczeń emerytlanych. Osoby, mające wysoki kapitał początkowy zyskają na świadczeniach, które mogą sięgnąć rekordowo nawet 2400 zł/ m-c. Po 2012 r. ta sytuacja będzie się jednak zmieniać. – W nowym systemie wysokość świadczenia jest zależna od wcześniej wpłaconych składek – tłumaczy prof. Marek Góra z SGH. Dlatego nowe emerytury nie będą już uwzględniać kwoty bazowej, będą też liczone w nowy, mniej hojny sposób. Z dniem 1 października wygaszają przywileje emerytalne emerytur mundurowych, pomostowych i wcześniejszych. 12 mld zł z prywatyzacji (OFE) trafi również na wypłatę bieżących świadczeń.

    Odpowiedz
  • af1(2011-09-08 09:04) Zgłoś naruszenie 00

    Mówienie o tym, że emerytury będą kiedyś wyższe i pewniejsze, to tak jak zachwalać życie na księżycu.

    Odpowiedz
  • Emerytka(2011-09-11 09:13) Zgłoś naruszenie 00

    "ZUS: Polonusie, zwolnij się" - Gazeta Wyborcza z 8.09.2011 r.

    Zakład w listach straszy Polaków przebywających za granicą, że zabierze im emeryturę. Chyba, że się zwolnią.

    Proszę przeczytać ten artykuł

    Odpowiedz
  • rymer(2011-09-20 17:31) Zgłoś naruszenie 00

    Pytam wszystkich popierających powyższy pomysł, jakim prawem zabieracie mi pieniądze z których będę żył na emeryturze? To zupełnie tak jakbym poszedł do banku i bez pytania wypłacił bym pieniądze z konta pani fedak! Zdaje się, że nie była by z tego zadowolona. Paradoks polega na tym że za taka operacje pewnie trafił bym do więzienia, to w takim razie fedak prawo nie obowiązuje! W zusie nie gromadzą się pieniądze, a jeśli więcej osób będzie emerytów niż pracujących, to wiadomo ze z pustego nam nie naleja! Ofe to JEDYNA szansa na zgromadzenie pewnych pieniędzy, a nie wirtualnych jak w zusie! To jest nic innego jak tylko przeniesienie długu w czasie.

    Odpowiedz
  • Maria(2012-01-19 00:31) Zgłoś naruszenie 00

    Rząd dał mi prawo wyboru. Wybrałam ZUS i OFE II filar. W związku z tym ZUS wyliczył mi od 1.stycznia 2014 roku mniejszą emeryturę ponieważ druga część dostanę ze składek zgromadzonych z OFE, a teraz czytam, że mi to zabiorą i zainwestują w coś czego nigdy nie odbiorę - to ja nie wiem już czy dobrze rozumie ale chyba moje kochane Państwo chce mnie okraść ?? Przecież jak ktoś coś ukradnie to jest na to stosowny paragraf, a pieniądze zgromadzone w OFE są moje i dlatego w ZUS ie dostanę mniejszą emeryturę, A może to ja coś pomyliłam a wszystko jest OK,

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane