Zamiast na emerytury minister pracy i polityki społecznej chce nasze oszczędności z II filaru – 200 mld zł – przeznaczyć na infrastrukturę. Fedak ma silną pozycję: to ona zaproponowała obniżenie składek do OFE. Rząd protestował, potem wykonał

Spowolnienie gospodarcze i spadki na giełdzie powodują, że wraca pomysł likwidacji składek do otwartych funduszy emerytalnych. W wywiadzie dla „DGP” takie rozwiązanie sugeruje minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak. Chce także wprowadzić dobrowolność ubezpieczenia w OFE.

Z ponad 235 mld zł zgromadzonych do tej pory przez OFE 83 mld zł jest zainwestowanych na giełdzie. Kilkunastoprocentowe spadki na warszawskim parkiecie obniżyły wartość aktywów w funduszach. – Ich zaangażowanie w akcje wynosi powyżej 30 proc. Musiały więc silnie odczuć wydarzenia na giełdach – komentuje Roland Paszkiewicz z Centralnego Domu Maklerskiego Pekao SA.