Kwestionowane umowy

Nie rozwiąże to wszystkich problemów samorządów z zatrudnianiem nauczycieli. Zgodnie z Kartą nauczyciela samorządy nie mogą finansować żadnych składników wynagrodzeń pedagogów ze środków, które nie są dochodami własnymi gmin. Środki europejskie stanowią co prawda dochód gmin, ale nie własny. Zdaniem MEN gminy powinny więc zakupić usługę edukacyjną polegającą na zorganizowaniu i przeprowadzeniu zajęć. W tym celu konieczne jest przeprowadzenie przetargu.

Ministerstwo nie odpowiedziało jednak jednoznacznie, czy można zgodnie z prawem pracy zakupić tę usługę od własnych nauczycieli. Gminy i dyrektorzy szkół sami muszą zdecydować, jaki rodzaj umowy z nimi podpiszą. Już teraz wiadomo, że umowy cywilnoprawne zawarte z nauczycielami na poleceni e Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu są niewłaściwe. Mają bowiem charakter umów o pracę. Zgodnie z kodeksem pracy przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Wszystkie te warunki spełniają kontrakty podpisywane z nauczycielami realizującymi projekt. W efekcie nie są to umowy cywilnoprawne, lecz umowy o pracę.

– Nauczyciele zatrudnieni za pieniądze unijne wykonują te same zadania co ich koledzy zatrudniani w szkołach na podstawie Karty nauczyciela – mówi Sławomir Wittkowicz z Forum Związków Zawodowych.

Problem w tym, że karta nie pozwala samorządom zatrudniać pedagogów z jej pominięciem. Oświatowe związki uważają, że już na etapie przygotowywania programów unijnych rząd powinien to uwzględnić i wprowadzić odpowiednie przepisy, który wyłączałyby stosowanie karty w przypadku realizacji przez nauczycieli programów unijnych w szkołach.

ZUS upomina się o swoje

Fikcyjność zatrudnienia nauczycieli na podstawie umów cywilnoprawnych dostrzegł ZUS. Zastrzeżenia mają także kontrolerzy instytucji odpowiedzialnych za wdrażanie PO KL.

– Już dwie gminy z tego powodu musiały zwrócić nam przyznane środki – mówi Barbara Kwapiszewska, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Poznaniu.

Prawnicy jednomyślnie wskazują, że z nauczycielami nie powinny być zawierane kontrakty cywilnoprawne.

– Samorządy, które je zawierały z nauczycielami, będą miały wielki kłopot, bo ewidentnie są to umowy o pracę. A UE nie dopuszcza realizacji projektów na podstawie stosunku pracy – mówi prof. Małgorzata Gersdorf, sędzia Sądu Najwyższego.

Mniej roczników

Zdaniem samorządów program wspierania indywidualnej nauki nie został dobrze przygotowany przez resorty rozwoju regionalnego oraz edukacji narodowej. Gminy miały problem z przygotowaniem wniosków na podstawie niezrozumiałych wytycznych obu resortów. Z tego powodu w niektórych województwach program jest opóźniony. Na przykład w lubuskim i małopolskim dopiero niedawno zakończyły się nabory wniosków. Dodatkowe zajęcia rozpoczną się tam dopiero w przyszłym roku. Tymczasem zgodnie z wymogami Unii Europejskiej muszą się one zakończyć wraz z końcem grudnia 2013 roku. To oznacza, że w tych województwach nie uda się zrealizować pełnego programu zajęć dla trzech roczników.