Za wcześnie przechodzimy na emeryturę. Po ukończeniu 55. roku życia aktywnych zawodowo jest tylko 34 proc. z nas. To jeden z najniższych wskaźników europejskich. Do dłuższej pracy ma zachęcić zmiana wyliczania emerytur.
Mimo likwidacji wcześniejszych emerytur Polska ciągle ma jeden z najniższych wskaźników zatrudnienia osób po 55. roku życia w Unii Europejskiej. Jak wynika z najnowszych danych Eurostatu, w tym wieku pracuje tylko 34 proc. osób, podczas gdy np. w Szwecji jest to 70,5, a w Niemczech 57 proc.
Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka. Osoby w tym wieku nie potrafią obsługiwać nowoczesnych maszyn i urządzeń, nie znają obowiązujących obecnie technologii, mają problem z obsługą komputera. I choć wiele z nich uważa się za fachowców i specjalistów, ponieważ mają 20-, 30-letnie doświadczenie zawodowe, to dla pracodawców są często nieprzydatne. Co gorsza, większość pięćdziesięciolatków nie chce się szkolić – nie widzą potrzeby, skoro i tak za kilka lat przejdą na emeryturę.