Największe polskie uczelnie boją się, że za kilka lat będą musiały zwracać liczone w milionach złotych budżetowe dotacje na ich działalność. Unia Europejska może je uznać za niedozwoloną pomoc publiczną.
Rektorzy szkół wyższych alarmują, że ich placówki mogą być potraktowane przez unijnych urzędników jak zwykłe przedsiębiorstwa. Gdy komercyjne przychody przekroczą 50 proc. całości ich budżetu, ci nakażą im zwrócić dotacje z budżetu, które dostali na swoją działalność.

List do premiera