Ugoda zawarta przed sądem nie musi zamykać pracownikowi drogi do dochodzenia innych roszczeń w przyszłości.
Pracownik odwołał się od wypowiedzenia umowy o pracę. Przed sądem strony zadeklarowały gotowość zawarcia ugody zmieniającej sposób rozwiązania umowy na porozumienie stron. Podwładny miał otrzymać określoną kwotę tytułem zadośćuczynienia jego żądaniom pod warunkiem zrzeczenia się wobec pracodawcy wszelkich innych roszczeń. Po upływie czterech miesięcy od zawarcia ugody pracownik ustalił, że pracodawca powinien zapłacić mu jeszcze wynagrodzenie za godziny nadliczbowe w kwocie większej niż uzgodniona w ugodzie.
W opisanej sytuacji pracownik może skutecznie domagać się zasądzenia odpowiedniej kwoty, gdyż zrzeczenie się roszczeń określone w uprzednio zawartej ugodzie nie obejmuje możliwości rezygnacji z wynagrodzenia za pracę. Tego prawa, zgodnie z art. 84 kodeksu pracy, pracownik nie może się zrzec.