Strony umowy o pracę mogą ustalić, że będzie je obowiązywał dłuższy niż kodeksowy termin wypowiedzenia.
Spółka zatrudniła dyrektora do spraw finansowych na podstawie umowy na czas nieokreślony, zastrzegając dziesięciomiesięczny okres wypowiedzenia. Po dwóch latach wypowiedziała mu umowę za jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia, powołując się na niezgodność ustalonego w umowie terminu wypowiedzenia z zasadami współżycia społecznego. Podwładny zakwestionował prawidłowość wypowiedzenia. Wskazał, że wynegocjował dłuższy termin wypowiedzenia i brak jest podstaw do skutecznej jego zmiany.
W opisanym przypadku pracownik ma znaczne szanse na wygranie ewentualnego sporu, gdyż argumenty pracodawcy nie mają wpływu na modyfikacje ustaleń umownych. Strony przy zawieraniu umowy o pracę mogą uzgodnić dłuższy okres wypowiedzenia niż przewidziany w kodeksie pracy.