– Jest to oczywiście forma dyskryminacji, jednak urzędy mogą tłumaczyć się, że kierują pomoc do tych grup, w których bezrobocie jest najwyższe – mówi Piotr Rogowiecki z Pracodawcy RP.

Podkreśla, że niski budżet FP będzie miał negatywny wpływ na stopę bezrobocia. Jest bowiem mało prawdopodobne, aby w takiej sytuacji spełniły się prognozy rządu, według których bezrobocie na koniec 2011 roku ma wynieść 10,9 proc. i 10 proc. na koniec 2012 roku.

– W tym i przyszłym roku działania PUP nie przełożą się pozytywnie na poprawę sytuacji na rynku pracy – mówi prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego.

Dodaje, że jeśli stopa bezrobocia będzie spadała, to wolniej, a jeśli będzie rosła liczba bezrobotnych, to szybciej, niż gdyby nakłady na aktywizacje były wyższe od zakładanych w planie finansowym funduszu.

Gorzej dla małych firm

Eksperci są zgodni, że będziemy mieli większe bezrobocie strukturalne, czyli niezwykle trudne do ograniczenia. Wśród osób bez pracy pozostaną dłużej te, które nie mają kwalifikacji zawodowych lub posiadają takie, które są niedostosowane do potrzeb pracodawców. Szeregi bezrobotnych na dłużej zasilą również młodzi i ci powyżej 50. roku życia.

Zbigniew Żurek z Business Centre Club (BCC) podkreśla, że w momentach gdy sytuacja budżetowa państwa jest trudna, zawsze najbardziej tracą małe firmy zatrudniające niewielką liczbę osób. Dla nich możliwość subsydiowania miejsc pracy w tej czy innej formie z FP była szansą na obniżenie kosztów zatrudnienia, czyli dawała możliwość tworzenia nowych miejsc pracy.

– Niestety, nie można wykluczyć, iż te miejsca pracy zasilą teraz szarą strefę. Duże rentowne przedsiębiorstwa sobie poradzą – mówi.

Zmniejszyć składkę

Zdaniem Jeremiego Mordasewicza z PKPP Lewiatan, niższe wydatki funduszu przemawiają za tym, aby obniżyć składkę do niego. Jest ona nie tylko obciążeniem dla pracodawców, ale też wpływa negatywnie na rynek pracy oraz konkurencyjność polskich przedsiębiorstw.

– Jest to przecież fundusz finansowany przez pracodawców, który ma służyć temu, żeby na rynku pracy było coraz więcej osób lepiej wykwalifikowanych. Środki z funduszu powinny być przeznaczane na doszkalanie bezrobotnych (szczególnie starszych) i ich aktywizację – mówi Jeremi Mordasewicz.

Wydatki na aktywizację w Unii Europejskiej

Każdy kraj przeznacza środki własne na instrumenty aktywnej polityki rynku pracy. W Polsce na ten cel wydaje się w porównaniu z innymi krajami UE stosunkowo niewiele. Na jedną osobę pragnącą podjąć pracę w Polsce wydaje się w tym celu 560 euro, w UE średnio 1739 euro. W relacji do PKB wydatki na aktywną politykę rynku pracy w Polsce wynoszą 0,397, a w UE średnio 0,473.