Droga do osiągnięcia większego dobrobytu wiedzie poprzez cmentarzysko dotychczasowych zawodów i sposobów, w jaki ludzie zarabiają dziś na życie. To nieuchronne.
Rozmowa z Andy Kessler'em, inwestorem i autorem ekonomicznych bestsellerów.
„Przedsiębiorco, nie bój się pożerać ludzi” – nawołuje pan w tytule swojej najnowszej książki. Jest ona jednym wielkim płomiennym apelem do biznesmenów, by nie mieli skrupułów i rezygnowali czym prędzej z tych wszystkich pracowników, których mogą zastąpić nowym sprytnym oprogramowaniem czy maszyną. Pana zdaniem wyjdzie to na dobre nie tylko samym firmom, lecz także światowej gospodarce. Brzmi radykalnie.