Tylko PJN deklaruje chęć liberalizacji usług zdrowotnych. Reszta ugrupowań wciąż jako wielkiego lekarza widzi państwo.
PSL proponuje wzrost składki zdrowotnej. PiS i PJN współpłacenie za wizyty. SLD nie wierzy w skuteczność dodatkowych ubezpieczeń. A PO nie chce zmuszać zadłużonych szpitali do przekształcania w spółki – takie zaskakujące rozwiązania proponują główne siły polityczne w Polsce.
Ochrona zdrowia jest najczęściej reformowanym sektorem w Polsce. Gruntowe zmiany w sposobie jej funkcjonowania wprowadzało kilka kolejnych rządów. O pakiet ustaw zdrowotnych zaciekły bój toczyła koalicja PO – PSL z poprzednim prezydentem Lechem Kaczyńskim.