Uczelnie nie wiedzą, w jaki sposób mają się wywiązać z ustawowego obowiązku monitorowania karier swoich byłych studentów. Muszą zacząć to robić już w październiku.
Obowiązek śledzenia losów zawodowych byłych studentów nałożyła na uczelnie ustawa o szkolnictwie wyższym. Szkoły będą musiały sprawdzać cyklicznie po trzech i po pięciu latach od ukończenia studiów, jak ich absolwenci radzą sobie na rynku pracy, gdzie znaleźli zatrudnienie i po jakim czasie. Może być to bardzo cenna informacja, która szkołom wyższym pozwoli zmodyfikować ich ofertę edukacyjną.
Wyniki badań będą też ważnym sygnałem dla maturzystów, którą szkołę i kierunek studiów wybrać, żeby na pewno znaleźć pracę w zawodzie.